Koszmar Kamila Stocha. Tak źle nie było nigdy

Kamil Stoch w piątkowym konkursie w Titisee-Neustad zajął dopiero 40. miejsce. Polak nie zdobył pucharowych punktów i po raz kolejny nie nawiązał walki o zwycięstwo. Po raz ostatni triumfował w zawodach 699 dni temu. Tak źle nie było nigdy.

Piątkowe zmagania na skoczni w Titisee-Neustadt otworzyły kolejny weekend rywalizacji skoczków narciarskich. Najlepiej z polskich zawodników zaprezentował się lider klasyfikacji generalnej Dawid Kubacki, który zajął drugie miejsce. Do serii finałowej awansowało czterech Polaków, jednak w 30-tce zabrakło miejsca dla Kamila Stocha. Trzykrotny mistrz olimpijski nadal jest daleki od dobrej formy.

Zobacz wideo Trener polskich skoczków wskazał kluczową zmianę po klęsce z zeszłego sezonu. "To wielka zaleta"

Gdzie się podział dawny Stoch? Zatrważająca statystyka Polaka, oczekiwanie na kolejne zwycięstwo trwa

Choć czwartkowe treningi w wykonaniu Stocha napawały optymizmem, podczas zawodów nastąpiła bolesna weryfikacja oczekiwań kibiców. Zawodnik przy niekorzystnych warunkach osiągnął jedynie 119,5 metra, co oznaczało, że nie będzie miał możliwości oddania drugiego skoku i powalczyć o punkty. Ostatecznie zajął dopiero 40. miejsce.

Tym samym przedłużyła się fatalna seria wielkiego mistrza, który od dłuższego czasu nie potrafi zakręcić się w okolicy podium. Nie mówiąc już o pucharowym zwycięstwie, na które czeka już aż 699 dni. Stoch ostatni raz triumfował właśnie w Titisee-Neustad, a miało to miejsce 9 stycznia 2021 roku. Łącznie zwyciężał 39 razy, czyli tyle samo ile Adam Małysz. Na wywalczenia miejsca w najlepszej "trójce" czeka z kolei już prawie rok. Na początku ubiegłego sezonu, 11 grudnia 2021 roku, 35-latek zajął trzecie miejsce podczas zmagań w Klingenthal. 

Tak źle w karierze Stocha jeszcze nie było. Od pierwszego triumfu w 2011 roku w Zakopanem trzykrotny mistrz olimpijski w każdym sezonie notował pucharowe zwycięstwa. Nawet w sezonie 2015/16, kiedy polska kadra przeżywała poważny kryzys, potrafił wygrywać. Poprzedni sezon był więc pierwszym od 11 lat, w którym nie stanął on na najwyższym stopniu podium.

Piotr ŻyłaStoch narzeka co tydzień od 15 lat. Thurnbichler wprowadził ważną zmianę

W pierwszym konkursie indywidualnym na Hochfirstschanze Kubacki musiał ustąpić jedynie Słoweńcowi Anze Laniskowi. Nie przeszkodziło to Polakowi w utrzymaniu pozycji lidera klasyfikacji generalnej. Na wysokim 5. miejscu plasuje się Piotr Żyła, a po pięciu konkursach 24. lokatę zajmuje Stoch.

W Titisee-Neustad zaplanowano łącznie dwa konkursy indywidualne. Drugi z nich odbędzie się w niedzielę 11 grudnia o godzinie 15:45. W sobotę natomiast dojdzie do pierwszych zmagań drużynowych, a konkretnie rywalizacji drużyn mieszanych. Konkurs rozpocznie się o godzinie 11:45.

Finland FIS World CupPuchar Narodów w skokach. Polska utrzymała miejsce na podium

Więcej o: