Wielka Krokiew, wielki problem. Co z zawodami PŚ? Wprowadzono plan awaryjny

Niewiele ponad miesiąc został do zawodów Pucharu Świata w skokach narciarskich na Wielkiej Krokwi, a obiekt nie ma sprawnego wyciągu krzesełkowego. Usterki nie udało się naprawić zgodnie z pierwotnym planem, dlatego zarządzający skocznią COS Zakopane, zmuszony jest wprowadzić w życie plan awaryjny.

Puchar Świata w skokach narciarskich powoli się rozkręca i najlepsi zawodnicy świata niedługo zawitają ponownie do Polski. Tradycyjnie w styczniu, dokładnie 14 i 15, odbędą się konkursy na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Na kilka tygodni przed imprezą, na którą czekają tysiące kibiców, obiekt nie ma jednak sprawnego wyciągu krzesełkowego.

Zobacz wideo Dziennikarze z Maroka oszaleli ze szczęścia po wygranej nad Hiszpanią

Wielka Krokiew zamknięta, a Puchar Świata się zbliża. Wszystko przez uszkodzony wyciąg. Co ze styczniowymi zawodami? 

Jeszcze wiosną doszło do awarii wyciągu. Uszkodzeniu uległo koło napinające, co sprawiło, że dostanie się na szczyt skoczni, jest po prostu niemożliwe. Przez awarię plany musieli zmienić polscy skoczkowie, którzy pierwotnie właśnie w Zakopanem mieli przygotowywać się do nowego sezonu. - Gdy rozmawiałem z dyrektorem zakopiańskiego COS-u Sebastianem Danikiewiczem, usłyszałem: "Niestety, Adam, przykro mi, ale koło napinające będziemy mieć dopiero w listopadzie" - przekazał w lipcu prezes PZN Adam Małysz

Kacper JuroszekPolski skoczek wyłączony ze skoków na miesiąc. Thurnbichler: Potrzebujemy go na dekadę

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Listopad jednak minął, a pożądanego elementu konstrukcji wyciągu jak nie było w Zakopanem, tak nie ma. Najnowsze informacje podaje portal Skijumping.pl. Jak się okazuje, element ten musi zostać wykonany na zamówienie. COS Zakopane zamówił koło u francuskiej firmy, która jednak nie wywiązała się z planowanego terminu dostawy. 

Kolejne opóźnienia, montaż ważącego trzy tony elementu i czekanie na niezbędne zezwolenia, oznaczałyby, że obiekt może nie być gotowy na zawody Pucharu Świata w styczniu. Dlatego też COS zdecydował się na skorzystanie z planu awaryjnego. Tym ma być zespawanie dotychczas używanego koła. Będzie to jednak tylko rozwiązanie tymczasowe, by rozegrać zawody. 

- Jeśli będzie zgoda Transportowego Dozoru Technicznego pospawane koło, zostanie dopuszczone tylko do organizacji Pucharu Świata, a nie do użytku komercyjnego - przekazał Sebastian Danikiewicz w rozmowie z portalem nowytarg.naszemiasto.pl. Jak podaje natomiast Skijumping.pl, podmiot ten wyraził zgodę na skorzystanie z takiego rozwiązania. Kiedy zatem będzie można korzystać z wyciągu? Już niedługo. 

- Opierając się wyłącznie na oficjalnych komunikatach, które otrzymał PZN, mogę powiedzieć, że sprawy mają się dobrze. Zarówno Centralny Ośrodek Sportu w Zakopanem, jak i Ministerstwo Sportu i Turystyki zapewniają, że nie ma żadnego zagrożenia dla przeprowadzenia zawodów Pucharu Świata na Wielkiej Krokwi. Według tych zapewnień wyciąg ma ruszyć w połowie grudnia - powiedział Skijumping.pl Jan Winkiel, sekretarz generalny Polskiego Związku Narciarskiego.

COS nie rezygnuje oczywiście z montażu nowego koła napinającego. Wciąż oczekiwana jest dostawa z Francji zamówionej części. Wkrótce planowana jest też budowa całkowicie nowej kolejki, której koszt szacuje się na 15 milionów złotych. 

Finland FIS World CupOficjalnie: Znamy skład Polaków na PŚ w Titisee-Neustadt i Engelbergu

Więcej o: