Kamil Stoch nie będzie najlepiej wspominał weekendu w Wiśle. W sobotę podczas pierwszej serii 35-latek miał problemy z wiązaniem, przez co o mały włos a doszłoby do upadku. Z kolei w drugiej turze trafił na najgorsze warunki wietrzne i konkurs zakończył na 10. lokacie. W niedzielę liczył na poprawę wyniku, ale ostatecznie nie przystąpił do zawodów. Występ zakończył na etapie kwalifikacji. Mimo że Polak oddał dobry skok, to kontrolerzy dopatrzyli się nieprawidłowości w stroju 35-latka i zdyskwalifikowali go. Teraz przed trzykrotnym medalistą olimpijskich kilka tygodni przerwy. Najlepsi skoczkowie świata wrócą do rywalizacji dopiero 26 listopada.
Stoch przygotowuje się do kolejnych zawodów w Zakopanem, z czego skorzystał Krzysztof Gonciarz. Znany youtuber przeprowadził wywiad z Polakiem, a w jego trakcie poruszono kilka ciekawych wątków. Jednym z nich była kwestia zakończenia kariery.
Stoch zapowiedział, że będzie rywalizował, dopóki będzie czuł się konkurencyjny. - Nie chciałbym na pewno skakać na siłę, że będę odstawał poziomem od tych najlepszych. Dla mnie takie skakanie, byleby tylko skakać i plątać się po 30. miejscach to mnie nie interesuje. Mam jeszcze kilka celów do zrealizowania i mam nadzieję, że uda mi się je osiągnąć. A jeśli nie, to świat mi się nie zawali - podkreślił Stoch.
W trakcie wywiadu padła także jasna deklaracja. Stoch zapowiedział, że nie ma zamiaru opuszczać ojczyzny, mimo iż nie zawsze zgadza się z postępowaniem rodaków. - Chciałbym mieszkać w Polsce cały czas, nie zamierzam wyjeżdżać. Pomimo tego że jesteśmy narodem, jakim jesteśmy, to i tak lubię ten naród - powiedział z uśmiechem.
Więcej treści sportowych na stronie głównej Gazeta.pl.
Następne zawody PŚ odbędą się w dniach 25-27 listopada na doskonale znanej kibicom skoczni Rukatunturi w Ruce. Choć czasu do zawodów jest sporo, trener naszej kadry, Thomas Thurnbichler już w minioną środę ogłosił, których zawodników zabierze do Finlandii. W gronie powołanych znalazł się Kamil Stoch. Mistrzowi olimpijskiemu towarzyszyć będą lider PŚ Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Paweł Wąsek, Jakub Wolny, Aleksander Zniszczoł i Tomasz Pilch, o czym więcej pisaliśmy >>> TUTAJ.