Kubacki mógł tuż przed sezonem skończyć w szpitalu. Teraz ujawnia szczegóły

- To nie miało prawa się wydarzyć. Całe szczęście, że skończyło się to tylko małym ochrzanem od trenera - tak Dawid Kubacki skomentował sytuację, do jakiej doszło kilka dni temu podczas jednego z treningów w Wiśle. Oddał skok bez zapiętych wiązań.

- Macie czasem wrażenie, że zapomnieliście o czymś ważnym? – napisał półtora tygodnia temu Dawid Kubacki na swoim Facebooku. Przebywający na zgrupowaniu polskiej kadry w Wiśle-Malince zawodnik oddał skok bez zapiętych wiązań. Tylko ogromne szczęście sprawiło, że nie doszło do odpięcia się nart i groźnego wypadku.

Zobacz wideo Tak nowy trener odmienił kadrę polskich skoczków. "Zrozumieli, że nie muszą czarować, żeby odnosić sukcesy"

Kubacki skomentował swój skok bez wiązań. "Ogromna lekcja"

- Bywało, że zapominałem się odbić z progu, ale to są stare dzieje - mówi Kubacki cytowany przez "Przegląd Sportowy Onet". - Ta sytuacja, kiedy nie zapiąłem wiązań, wynikła z pewnego zamieszania. Mimo dużych problemów wszystko skończyło się dobrze. Sam skok też był dobry. Patrząc jednak na to, co się stało, to nie miało prawa się wydarzyć. To był po prostu mój błąd. Nie sprawdziłem wszystkiego. Całe szczęście, że skończyło się to tylko małym ochrzanem od trenera, a nie wizytą karetki na skoczni. To dla mnie ogromna lekcja. Swoją drogą udowodniłem też, że element niepotrzebny z nart można usunąć i wtedy będą lżejsze – dodał.

Kubacki szczęśliwie uniknął straszliwego wypadku i już w ten weekend stanie do rywalizacji. A nadzieje są ogromne. - Dawid Kubacki sportowo jest na takim poziomie, że można mówić o Kryształowej Kuli – mówił w rozmowie z Jakubem Balcerskim ze Sport.pl tuż przed startem nowego sezonu Pucharu Świata w skokach sekretarz generalny Polskiego Związku Narciarskiego, Jan Winkiel.

- Dla mnie sytuacja jest jasna. Sam stawiam sobie wysoko poprzeczkę. Na pewno stać mnie na to, bym walczył o czołowe lokaty we wszystkich konkursach. Lato tylko potwierdziło, że praca, jaką wykonywaliśmy od kwietnia, przynosi efekty. Nie podpalam się jednak, ale podchodzę do tematu spokojnie. Z tym że wiem, że mam możliwości i narzędzia i teraz na spokojnie chcę z nich korzystać – dodał Kubacki na konferencji prasowej przed startem sezonu.

Puchar Świata w Wiśle rozpocznie się w piątek 4 listopada. Tego dnia zostaną przeprowadzone treningi oraz kwalifikacje. Z kolei w sobotę, 5 i niedzielę, 6 listopada zostaną rozegrane dwa konkursy indywidualne kobiet i mężczyzn. Relacje na żywo na Sport.pl i w aplikacji Sport.pl LIVE.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.