Noriaki Kasai wciąż szokuje. 50-latek przeskoczył skocznię i wrócił na podium [WIDEO]

Ma już 50 lat, ale wciąż pamięta, jak oddawać znakomite skoki. Noriaki Kasai zajął trzecie miejsce w lokalnych zawodach w Japonii. Ulubieniec kibiców w pierwszej serii poleciał na 132. metr, przeskakując obiekt w Hakubie.

Kiedy w Europie najlepsi skoczkowie na świecie głównie przygotowują się do nowego sezonu w ramach normalnych treningów, w Japonii organizowanych jest sporo lokalnych zawodów. W nich często startują najlepsi w kraju. Kilka razu triumfował tam Ryoyu Kobayashi, który zimą będzie bronił Kryształowej Kuli.

Zobacz wideo Hit. Lewandowski tańczył z ojcem Boatenga. "Nie wychodziłby z dyskoteki"

Noriaki Kasai wrócił na podium. Przeskoczył skocznię

W miniony weekend konkursy rozegrano w Hakubie w ramach Summer Nordic Festival. Na starcie pojawili się  czołowi zawodnicy z Kraju Kwitnącej Wiśni, ale Ryoyu Kobayashiego tym razem zabrakło. Pojawił się natomiast Noriaki Kasai, który wciąż wierzy w powrót do światowej czołówki.

Nadzieja polskich skoków grozi, że to koniec. Nadzieja polskich skoków grozi, że to koniec. "Nikt i nic mi nie sprawiło tyle bólu i cierpienia"

Japoński weteran prowadził nawet na półmetku zawodów, bo oddał fantastyczną próbę. Kasai przeskoczył bowiem obiekt w Hakubie (HS 131), uzyskując 132 metry. Ostatecznie nie udało mu się jednak wygrać, bo drugi skok był słabszy. 119 metrów pozwoliło jednak na zajęcie trzeciego miejsca.

50-letni skoczek ostatni raz w zawodach Pucharu Świata startował w sezonie 2019/2020. Odkąd jednak wypadł z kadry, nie prezentował już wysokiej formy. Być może rewelacyjny skok z krajowych zawodów da mu jeszcze nadzieję, że będzie w stanie wrócić.

Rywalizacja na wyspie Honsiu padła łupem 21-letniego Rena Nikkaido. Zawodnik, który w miniony weekend dwukrotnie plasował się na drugim stopniu podium zawodów Letniego Pucharu Kontynentalnego w norweskim Lillehammer, oddał skoki na odległości 127,5 m oraz 130 m. Drugi był Hiroaki Watanabe (124 m, 128 m).

Więcej o: