Przełomowe wieści po zgrupowaniu Polaków. "Trenerzy nie dowierzają"

Skoczkowie reprezentacji Polski zakończyli niedawno zgrupowanie w Ramsau. Trener kadry B, Maciej Maciusiak, nie kryje zadowolenia z postawy jednego ze swoich zawodników. - Maćka Kota w ogóle już nie skręca po wyjściu z progu - powiedział.

Już w sobotę 23 lipca w Wiśle rozpocznie się tegoroczna edycja Letniego Grand Prix w skokach narciarskich. Jednym z etapów przygotowań reprezentantów Polski do rywalizacji w nowym sezonie było zakończone niedawno zgrupowanie w Ramsau. O przebiegu treningów i współpracy z trenerem kadryThomasem Thurnbichlerem opowiedział w rozmowie ze Skijumping.pl odpowiedzialny za kadrę B Maciej Maciusiak.

Zobacz wideo Kluczowa rozmowa dla przyszłości polskich skoków. PZN potwierdza

Przełom u Macieja Kota. "Trenerzy, którzy to widzą, trochę nie dowierzają, przychodzą i pytają nas, jak udało nam się to zrobić"

Ostatnie sezony nie były najlepsze w wykonaniu Macieja Kota. Przez długi czas miał poważne problemy z odpowiednim wyjściem z progu, co przełożyło się na wypadnięcie z kadry A, a nawet myśli o zakończeniu kariery. Poprzedni sezon skoczek spędził na indywidualnych treningach poza kadrą, które miały mu pomóc wrócić do formy sprzed lat. A mowa przecież o piątym zawodniku Pucharu Świata w sezonie 2016/2017 i zwycięzcy cyklu Letniego Grand Prix w 2016 roku.

Miejsca Macieja Kota na koniec sezonu Pucharu Świata w ostatnich latach:

  • Sezon 2016/2017 - 5. miejsce (985 punktów)
  • Sezon 2017/2018 - 21. miejsce (261 pkt)
  • Sezon 2018/2019 - 47. miejsce (25 pkt)
  • Sezon 2019/2020 - 42. miejsce (40 pkt)
  • Sezon 2020/2021 - 58. miejsce (17 pkt)
  • Sezon 2021/2022 - niesklasyfikowany

Jak widać, po najlepszym sezonie w karierze forma prezentowana przez Polaka systematycznie spadała. Być może jednak po kilku chudych latach teraz przyjdzie czas na przełom. Maciej Maciusiak nie kryje bowiem zadowolenia z postępów wykonanych przez Macieja Kota w ostatnim czasie.

Małysz tłumaczy, czemu został prezesem PZN. Małysz tłumaczy, czemu został prezesem PZN. "Żona i córka były przeciwne"

Drużynowy mistrz świata z 2017 roku wreszcie uporał się z dręczącym go problem i zdaje się wracać do dobrej dyspozycji. - Maćka Kota w ogóle już nie skręca po wyjściu z progu. Wychodzi z progu równo, bezproblemowo, wygląda to tak, jakbyśmy wreszcie pozbyli się tego wieloletniego problemu. Trenerzy, którzy to widzą, trochę nie dowierzają, przychodzą i pytają nas, jak udało nam się to zrobić - powiedział zadowolony trener.

Trening przed Pucharem Świata w skokach narciarskich, Wielka Krokiew w ZakopanemNowa konkurencja i zmiany w drużynówkach. Nowości w PŚ w skokach narciarskich

"Jesteśmy oczywiście jedną drużyną i gramy do jednej bramki"

Maciej Maciusiak odniósł się również do relacji z kadrą A i trenerem Thurnbichlerem. - Kontakt z trenerem Thurnbichlerem i jego kadrą mamy bardzo dobry, ale jesteśmy jednak niezależnymi grupami. Funkcjonuje jakaś forma wymiany informacji zarówno w jedną jak i w drugą stronę, więc globalnie rzecz ujmując, jesteśmy oczywiście jedną drużyną i gramy do jednej bramki - stwierdził.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Szkoleniowiec kadry B w rozmowie z portalem wyjawił, jak wyglądało zgrupowanie w Austrii i na co kładł największy nacisk. - Wykonaliśmy na zgrupowaniach pomiary pod kątem sprzętu na nowy sezon, a jeśli chodzi o sam trening, to pracujemy równolegle nad techniką i siłą. To tak naprawdę dwa różne treningi, które trzeba dobrze zbalansować, by siłą nie zepsuć techniki - powiedział trener.

Więcej o: