Skoki narciarskie mogą zawitać do Warszawy. Powstał projekt zawodów

Skoki narciarskie po kilkudziesięciu latach wrócą do Warszawy? Radny Filip Pelc stara się o zorganizowanie amatorskich zawodów na mobilnej skoczni K5.

Dziś mało kto pamięta, że w przeszłości na terenie Warszawy odbywały się zawody skoków narciarskich. Puchar Świata wprawdzie nigdy nie zawitał do stolicy naszego kraju, ale organizowano liczne konkursy okolicznościowe, jak choćby o tzw. puchar zwycięstwa. Warszawscy skoczkowie mieli cztery obiekty do użytku.

Zobacz wideo Co wiemy po zgrupowaniu kadry? "Walka trwa, bo mundial jest przed nami"

Skoki narciarskie po dziesięcioleciach wrócą do Warszawy? Jest pomysł organizacji zawodów

Dwie skocznie znajdowały się w Lesie Bielańskim, jedna na Agrykoli, a ta najbardziej znana - na Mokotowie. Obiekt znajdował się przy ulicy Czerniowieckiej i został oddany do użytku w 1959. Punkt konstrukcyjny usytuowany był na 38 metrze. Rekord wynosił zaś 40,5 metra, choć Janusz Duda zdołał pofrunąć nawet na odległość 48 metrów. Przez kolejnych czterdzieści lat skocznia gościła liczne zawody. Zamknięto ją w 1989 roku. 

Kraus zakończył karierę. Mistrz olimpijski w skokach ma żal do systemuKraus zakończył karierę. Mistrz olimpijski w skokach ma żal do systemu

W ostatnich latach kilka razy pojawiały się informacje, że Puchar Świata może zawitać na Stadion Narodowy. Skończyło się jednak na ambitnych planach, niemożliwych do zrealizowania. Wybudowanie skoczni na słynnym stadionie, wiązałoby się z jego przebudową. Pochłonęłaby ona mnóstwo pieniędzy. Nawet 20-25 milionów złotych. Pomysł okazał się zatem zwyczajnie bez sensu.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Od dawna o powrót skoków narciarskich do Warszawy walczy jednak radny Filip Pelc. Chciał, by w mieście powstała skocznia K15, Teraz wraca z pomysłem organizacji dwudniowych zawodów amatorów. Zgłosił projekt zmagań na skoczni mobilnej K5. Miałaby ona stanąć na Stadionie Podskarbińska. - Do tej pory natrafiałem na opór urzędników. Obecnie pojawiła się szansa na zrobienie pierwszego kroku, czyli przeprowadzenia zawodów - mówi radny Pelc, którego słowa cytuje TVP Sport. - W Warszawie jest wielu kibiców skoków narciarskich. Niestety osoby, które chcą spróbować swoich sił w tym sporcie nie mają takiej możliwości - dodaje. 

O tym, czy skoki narciarskie będą miały szanse zagościć ponownie w stolicy Polski, przekonamy się już wkrótce. Głosowanie dotyczące projektów finansowanych z budżetu obywatelskiego trwa do 30 czerwca.

Pożar skoczni w NiemczechSpłonęły trzy skocznie narciarskie. "Prawdopodobne celowe podpalenie"

Więcej o: