Łukasz Kruczek ma nową rolę w skokach. "Szeroki zakres"

- To nowe stanowisko, którego nie było w związku od jakiegoś czasu. Mam bardzo szeroki zakres obowiązków. Jesteśmy na etapie formułowania ścisłego planu pracy, dochodzi sporo nowych zajęć - powiedział w rozmowie ze skijumping.com Łukasz Kruczek, odnosząc się do swojej nowej posady. 46-latek nie będzie już głównym trenerem żeńskiej kadry, ale pozostanie w strukturach PZN-u.

Łukasz Kruczek w najbliższym sezonie nie będzie prowadził żeńskiej reprezentacji Polski w skokach narciarskich. Zawodniczki zostały podzielone względem kryterium regionalnego, a trenować je będą Marcin Bachleda (grupa treningowa w Beskidach) oraz Szczepan Kupczak (grupa treningowa na Podhalu).

Zobacz wideo Z Raszyna na tenisowe salony. "Iga Świątek przebiła księcia Józefa Poniatowskiego"

Adam MałyszMałysz mówi, jakim będzie prezesem. "Nie jestem stworzony do bankietów"

Kruczek pozostał jednak w Polskim Związku Narciarskim i jak przyznał w rozmowie ze skijumping.com, pełni teraz funkcję trenera-koordynatora: - To nowe stanowisko, którego nie było w związku od jakiegoś czasu. Mam bardzo szeroki zakres obowiązków. Jesteśmy na etapie formułowania ścisłego planu pracy, dochodzi sporo nowych zajęć. Zajmuję się porządkowaniem kwestii, które do tej pory były trochę zapomniane. Będę miał do czynienia między innymi z programem LOTOS Cup, więc trochę tego jest - stwierdził.

Łukasz Kruczek z nowym stanowiskiem, ale nie rezygnuje z chęci bycia trenerem. "Cały czas jest moim celem"

Obecnie podobne stanowisko w PZN pełni Adam Małysz, który jest dyrektorem i koordynatorem ds. skoków narciarskich oraz kombinacji norweskiej. Kompetencje pomiędzy nimi mają być jednak jasno rozdzielone. Ubiegający się o stanowisko prezesa Małysz zajmuje się kadrą reprezentacyjną, natomiast Kruczek pozostałymi kadrami oraz zawodami klubowymi.

- Zajmujemy się choćby zbieraniem informacji w sprawie bieżących potrzeb od trenerów. Jesteśmy na etapie organizacji szkolenia dla trenerów szkół mistrzostwa sportowego, które będą prowadzić Thomas Thurnbichler i Marc Noelke. Będą dzielić się swoją wiedzą. Były omawiane też kwestie modyfikacji regulaminu zawodów LOTOS Cup - kontynuował kwestię omawiania swoich nowych obowiązków Kruczek.

Choć 46-latek nie będzie prowadził już kadry kobiet, to nie rezygnuje z chęci bycia trenerem skoków narciarskich w przyszłości: - Trenerka cały czas jest moim celem. Przede wszystkim uważam się za szkoleniowca. Jako trenerem jestem związany z uczelnianym klubem w Katowicach i z tej strony będę na co dzień wspierał zawodniczki - dodał.

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Jakub Janda"Skoki narciarskie w naszym kraju znikają". Jakub Janda szuka pomocy

Po zmianach w reprezentacji Polski kobiet o tworzeniu kadry narodowej będą decydowały wyniki w turniejach i zawodach wewnętrznych, natomiast ostateczny głos przy powołaniach będą mieli Marcin Bachleda i Szczepan Kupczak, którzy jak wspomniał Kruczek, pełnią funkcje równorzędne. Łącznie w reprezentacji Polski znalazło się dziewięć zawodniczek. Trzy z nich tworzą Kadrę Narodową (Nicole Konderla, Kinga Rajda, Kamila Karpiel), natomiast pozostałe sześć Kadrę Narodową Młodzieżową (Anna Twardosz, Pola Bełtowska, Natalia Słowik, Sara Tajner, Paulina Cieślar, Wiktoria Przybyła).

Więcej o: