Adam Małysz w nowej roli? Zgłosił swoją kandydaturę, a rywali nie ma

Wybory na nowego prezesa Polskiego Związku Narciarskiego odbędą się już w przyszłym miesiącu. Kandydatów na to stanowisko nie ma jednak zbyt wielu i wszystko wskazuje na to, że posadę obejmie Adam Małysz.

Apoloniusz Tajner po 17 latach przestanie pełnić funkcję prezesa Polskiego Związku Narciarskiego. Doświadczony działacz rozpoczął swoją pracę na tym stanowisku jako kurator w 2005 roku, a po 12 miesiącach został prezesem.

Zobacz wideo Bartosz Kurek: "Kadra to nie przedszkole"

Piotr ŻyłaŻyła o nowych metodach Thurnbichlera: Dziś na przykład śpiewaliśmy sobie

Adam Małysz jedynym kandydatem na stanowisko prezesa Polskiego Związku Narciarskiego? 

Jak już zostało wspominane, Tajner w tym roku przestanie być prezesem PZN. Już na początku jego ostatniej kadencji mówiło się, że następcą 68-latka prawdopodobnie będzie Adam Małysz. Co więcej, sam Tajner wskazywał, że były mistrz świata mógłby przejąć od niego stery nad związkiem

"Przegląd Sportowy" ujawnił, że jego przypuszczenia okazały się prawdziwe i Małysz zgłosił swoją kandydaturę na to stanowisko. Było to jedyne zgłoszenie, a termin na ich składanie już minął, więc w czasie wyborów, nie pojawi się żaden nowy kandydat. "Adam Małysz zgłosił swoją kandydaturę na prezesa Polskiego Związku Narciarskiego - potwierdziła nam osoba z kręgów związkowych. Dodała, że innych kandydatów nie zna" można przeczytać na łamach gazety. 

Wybory w PZN odbędą się już 25 czerwca w krakowskiej Tauron Arenie. Jak wcześniej informowały media oprócz prezesa, zostanie wówczas wybrany zarząd oraz komisja rewizyjna. Do pierwszego z wymienionych organów miało zgłosić się ośmiu kandydatów, natomiast drugiego - sześciu. W wyborach będzie natomiast udział brało 82 delegatów. 

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Andrzej Stękała z nartami FischeraByły płaskie narty, teraz mogły powstać ultralekkie. Ale kolejna rewolucja w skokach zatrzymana

Małysz obecnie pełni inną funkcję w PZN. Od 2016 roku jest dyrektorem i koordynatorem ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej. "PS" dodaje, że ów stanowisko powinno zniknąć po ewentualnym wyborze Małysza na prezesa.

Więcej o: