Długopolski: Doleżal miał niewiele do powiedzenia w kadrze skoczków

- Michal pod koniec miał niewiele do powiedzenia. Wiele osób mieszało się w szkolenie. Również osoby spoza kadry - powiedział trener Kazimierz Długopolski w rozmowie z TVP Sport o ostatnich miesiącach pracy Michala Doleżala z polskimi skoczkami. Uważa także, że Thomas Thurnbichler nie pozowoli sobie na tego typu praktyki.

W piątek PZN ogłosił składy kadr A i B skoczków na kolejny sezon. Nowy trener pierwszej reprezentacji, Thomas Thurnbichler będzie pracował z tylko pięcioma zawodnikami, a dokładnie Kamilem Stochem, Dawidem Kubackim, Piotrem Żyłą, Pawłem Wąskiem i Jakubem Wolnym. Trener kadry B, Maciej Maciusiak, zajmie się szkoleniem sześciu zawodników. Będą to Maciej Kot, Andrzej Stękała, Tomasz Pilch, Kacper Juroszek, Jan Habdas oraz Aleksander Zniszczoł.

Zobacz wideo Wisła nad przepaścią. Brzęczek: Jakbym nie był optymistą, to musiałbym zrezygnować z pracy

Thurnbichler poradzi sobie lepiej niż Doleżal? "Michal pod koniec miał niewiele do powiedzenia"

Na temat nowych zmian i chaosu, który zapanował w ostatnich miesiącach w szeregach polskiej reprezentacji, wypowiedział się Kazimierz Długopolski. W rozmowie z TVP Sport były skoczek i trener ocenił pracę Michala Doleżala w ostatnim sezonie, a także decyzję o zatrudnieniu Thomasa Thurnbichlera.

Dzika szarża na trwający od 20 lat ład. FIS chce rewolucji w prawach do transmisjiDzika szarża na trwający od 20 lat ład. FIS chce rewolucji w prawach do transmisji

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

- Thomas nie miał wielkiego wyboru przy tworzeniu narodowych kadr. Zmiana trenera powinna nam wyjść mimo wszystko na lepsze. Michal Doleżal sobie nie poradził. Za błędy trzeba było zapłacić. Nie wszystko można zwalać na złe kombinezony i inne detale sprzętowe. Zawiodło wiele kwestii. W tym komunikacja. Złej baletnicy przeszkadza rąbek spódnicy. Tak to u nas wyglądało. Przyszedł spadek formy. Musimy się do tego przyzwyczajać. Koniec wspaniałych czasów. Michal znalazł teraz miejsce w Niemczech. Niech się spełnia i zagrzeje miejsce. U nas od kilkunastu lat nie zdarzają się normalne pożegnania z trenerami. Nie ma kultury. Zawsze pod górkę - stwierdził 71-latek.

Długopolski jest przekonany, że Thomas Thurnbichler poradzi sobie, choć jest młodszy od niektórych swoich podopiecznych. Austriak ma 33 lata. Kamil Stoch i Piotr Żyła kolejno 34 i 35 lat. Thurbichler cieszy się jednak sporym autorytetem. Autorytetem, który podobno pod koniec pracy mocno stracił Michal Doleżal.

- Młody wiek trenera nie będzie kłopotem. Widać, że zbudował sobie pozycję od razu. Dostał trudne zadanie. Niby ma bardzo doświadczonych skoczków, ale najlepsze skakanie mają już raczej za sobą. Obym się oczywiście mylił! Thomas nie da sobą manipulować, jak poprzednik. Michal pod koniec miał niewiele do powiedzenia. Wiele osób mieszało się w szkolenie. Również osoby spoza kadry. Bardzo dobrze, że przyszedł czas na zagranicznego trenera ze swoimi ludźmi. Nikt postronny nie będzie miał dostępu - stwierdził. 

Kamil StochKamil Stoch oczyścił głowę i deklaruje: Jest super

Więcej o: