Kamil Stoch oczyścił głowę i deklaruje: Jest super

- Pierwsze zgrupowanie było naprawdę bardzo owocne. Nowy sztab ma wiele świetnych pomysłów i bardzo profesjonalne podejście do wielu rzeczy. Sama komunikacja z nowym trenerem jest super - stwierdził Kamil Stoch, cytowany przez oficjalną stronę Polskiego Związku Narciarskiego.

Znamy już skład kadr narodowych polskich skoczków na kolejny sezon. W kadrze A, którą będzie prowadził Thomas Thurnbichler, znalazło się pięciu zawodników: Kamil Stoch, Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Paweł Wąsek oraz Jakub Wolny. Skoczkowie mają za sobą też pierwsze zgrupowanie, które odbyło się w dniach 3-6 maja w ośrodku sportowym "Kolna" pod Krakowem. "Coś się kończy, coś się zaczyna. Po długich przemyśleniach nad ostatnim rozdziałem, zaczynam nowy" - napisał Stoch na Facebooku po zgrupowaniu.

Zobacz wideo W skokach narciarskich są równi i równiejsi!

Kamil Stoch ocenia pierwsze zgrupowanie z Thurnbichlerem. "Jestem zadowolony"

Kamil Stoch wypowiedział się na temat pierwszego zgrupowania z Thomasem Thurnbichlerem w rozmowie z oficjalną stroną Polskiego Związku Narciarskiego. Lider naszej kadry był bardzo zadowolony ze zgrupowania. - W Krakowie mieliśmy pierwszy obóz, ale nie było to nasze pierwsze spotkanie z trenerem, ponieważ wcześniej mieliśmy kilka spotkań online. Czuję, że mogę zwracać się do trenera jak do kogoś, z kim pracowałbym już od dawna. Pierwsze zgrupowanie było naprawdę owocne - powiedział.

Dwukrotny zdobywca Kryształowej Kuli zauważa, że zarówno między trenerami, jak i między sztabem szkoleniowym a zawodnikami jest dobra komunikacja. - Bardzo mi się spodobało, że trener wyszedł pierwszy z inicjatywą, żeby się przedstawić, poznać nas i przekazać wszystkie najważniejsze informacje. Dało się odczuć, że trenerzy mają ze sobą bardzo dobry kontakt. Każdy z nas jest w nowej sytuacji, ale dobra komunikacja od początku jest bardzo istotna. Obyśmy to samo nastawienie mieli do samego końca - dodał Stoch.

Kamil Stoch uważa, że kilka tygodni urlopu po zawodach w Planicy bardzo mu pomogły po zakończeniu sezonu. - Udało się oczyścić głowę, bo ostatnie miesiące i tygodnie były bardzo trudno oraz wiele rzeczy się skumulowało. Udało się to również dzięki temu, że wystarczająco wcześnie dowiedzieliśmy się o nowym trenerze. Fajnie jest tydzień czy dwa odpocząć po sezonie, ale potem ciało domaga się ruchu. I tutaj dostaliśmy od trenera pewne zadania do realizacji. To dodawało dużo optymizmu na przyszłość - skwitował.

Więcej o: