Nagle przestał oddychać na szpitalnym łóżku, teraz wraca. "Przeszedłem piekło"

Po wielomiesięcznej przerwie, spowodowanej problemami zdrowotnymi, do skakania powrócił Jonathan Learoyd. 21-latek przyznał, że uraz kolan to nie jedyny problem, z którym walczył. - Nie oddychałem przez dwie minuty - pisze Francuz na swoim Instagramie.

W ubiegły weekend na 90-metrowej skoczni Les Tuffes odbyły się mistrzostwa Francji w skokach narciarskich, oficjalnie kończące zmagania w sezonie 2021/2022. W pierwszym dniu zawodów rozegrano konkurs drużynowy, w których triumfowała ekipa z Jury, wyprzedzając o 26,5 pkt Savoię. W składzie srebrnych medalistów znalazł się powracający po wielomiesięcznej przerwie Jonathan Learoyd. W kolejnym dniu rywalizacji w konkursie indywidualnym Francuz zajął 13. miejsce.

Zobacz wideo Czysta perfekcja. Tak Stoch nagle odmienił swoje skoki

Jonathan Learoyd powraca na skocznie. Przerażające wyznanie 21-latka. "Nie oddychałem przez 2 minuty"

Udział w mistrzostwach Francji był pierwszym oficjalnym występem 21-latka po przerwie spowodowanej problemami zdrowotnymi. W 2020 roku u Learoyda zdiagnozowano chondromalację rzepki w obu kolanach, która powodowała ból przy lądowaniu po skoku. Choroba nie dawała szans na kontynuowanie kariery skoczka. Francuz przeszedł ciężką i kosztowną rehabilitację. 

Jednak to nie jedyne kłopoty zdrowotne, z którymi mierzył się 21-latek. Francuz przyznał, że w pewnym momencie miał też problem z oddychaniem. "Po dwóch latach krwi, potu i łez, jestem szczęśliwy, że mogę ponownie skakać. Minęło prawie dwa lata od chwili, kiedy na dwie minuty przestałam oddychać na szpitalnym łóżku. Jestem wielkim szczęściarzem, że mogę tu być. Przeszedłem piekło, przytyłem 20 kg, po czym znów je zrzuciłem. To była ciężka droga, ale czuje, że w końcu widzę światełko w tunelu" - napisał na Instagramie skoczek. 

Bilety na PŚ w skokach tylko dla zaszczepionych? Jest reakcja RPO"Przystępujemy do najbardziej prestiżowego projektu w świecie skoków"

21-latek skorzystał również z okazji i wyraził wdzięczność dla wszystkich, którzy pomagali mu w tym trudnym czasie. "Chciałbym podziękować wszystkim, którzy byli przy mnie, mojej rodzinie, przyjaciołom, partnerom, lekarzom i fizjoterapeutom. Czuję się gotowy w 100 procent na powrót do skoków narciarskich" - zakończył Learoyd. 

 

Jonathan Learoyd był nadzieją francuskich skoków

Po raz ostatni w zawodach FIS Francuz zaprezentował się we wrześniu 2020 roku podczas Pucharu Kontynentalnego w Wiśle. W 2016 roku startował na Młodzieżowych Igrzyskach Olimpijskich, w których zajął dwukrotnie piąte miejsce, zarówno w konkursie indywidualnym, jak i skoków mieszanych. Rok później na zimowym olimpijskim festiwalu młodzieży Europy zajął trzykrotnie drugie miejsce - w konkursie indywidualnym, w rywalizacji drużynowej oraz drużyn mieszanych.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Viktor PolasekKolejny kraj znika z mapy skoków. "Narta wypuszczona z belki spadłaby w tym miejscu"

W tym samym roku Francuz zadebiutował w Pucharze Świata w Engelbergu, zajmując 35. lokatę. Kilka dni później na tym samym obiekcie po raz pierwszy zwyciężył w Pucharze Kontynentalnym. Później jeszcze dwukrotnie meldował się na podium cyklu. W 2018 roku wziął również udział w igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu, w których zajął odpowiednio 27. i 41. miejsce. Jednak w kolejnych latach zaczął notować słabsze wyniki, nie zdobywając ani jednego punktu w Pucharze Świata w sezonach 2018/2019 oraz 2019/2020. Następnie przytrafiła się wspomniana kontuzja, która wyeliminowała 21-latka z rywalizacji na prawie dwa lata. 

Więcej o: