Mika Kojonkoski powraca. Znalazł nową pracę. Dziennik "Ilta Sanomat" potwierdza

Mika Kojonkoski znów będzie pracował z kadrą Finlandii. Jednak nie w roli pierwszego trenera. - Negocjacje przebiegają pomyślnie - mówi Kojonkoski dla dziennika Ilta Sanomat.

Po obecnym sezonie w polskich skokach narciarskich pojawi się sporo zmian. Również na stanowisku pierwszego trenera, które zajmował dotychczas Czech Michal Doleżal. Słabe wyniki zawodników sprawiły, że kadrę obejmie nowy trener. Przez długi czas jednym z głównych faworytów do tej roli był legendarny trener Mika Kojonkoski.

Zobacz wideo ZAKSA o krok bliżej finału Ligi Mistrzów

Piotr Żyła wykańcza nowy domPiotr Żyła już wybrał nowy zawód? Absolutny hit. "Naprawdę dał radę"

Kojonkoski będzie pracował w Finlandii

Kilka tygodni temu z Finlandii można było bowiem usłyszeć, że Kojonkoski znów poczuł trenerskiego bakcyla i chciałby wrócić do pracy w roli głównego trenera. Sytuację analizowało kilka kadr, zwłaszcza Finlandia, bo wiosną końca dobiega dwuletni kontrakt Janne Vaatainena. I jak informował nas fiński dziennikarz Jari Porttila, Kojonkoski mógł wówczas wrócić do Finlandii - pisał kilka tygodni temu Jakub Balcerski, dziennikarz Sport.pl.

Wiadomo już, że Kojonkoski nie będzie na pewno pierwszym trenerem reprezentacji Polski. Legendarny fiński trener w przyszłym sezonie znów będzie jednak pracował przy skokach narciarskich.

- Fiński Związek Narciarski zatrudni Mikę Kojonkoskiego jako dyrektora sportu odpowiedzialnego za trening skoków narciarskich - pisze fiński dziennik Ilta Sanomat. - Negocjacje przebiegają pomyślnie - mówi Kojonkoski.

Kojonkoski będzie łącznikiem między drużynami skoczków i kombinatorów norweskich, a fińską federacją. Ma nadzorować pracę Janne Vaeaetaeinena, który zadeklarował ostatecznie chęć dalszej pracy z reprezentacją oraz nowego trenera kombinatorów. - Najpoważniejszymi kandydatami są Antti Kuisma i Kimmo Savolainen - czytamy w Ilta Sanomat.

Przypomnijmy, że jesienią Kojonkoski niespodziewanie stracił pracę w reprezentacji Chin, z którą zrobił wielki postęp. Ba, wręcz niebywały, bo Kojonkoski zbudował tam struktury, wybrał skoczków i doprowadził ich nawet do startów w Pucharze Świata. Oczywiście, nie mogło być mowy o wygrywaniu, ale jego praca i tak mogła budzić podziw.

Polscy skoczkowie w PlanicyKamil Stoch reaguje po decyzjach PZN. "Nie wszyscy są na zdjęciu"

Kojonkoski już raz pracował z kadrą Finlandii. Był jej pierwszym trenerem w latach 1999-2002. Pod jego wodzą fińscy zawodnicy odnieśli sporo sukcesów - m.in. Matti Hautamaeki wywalczył brązowy medal igrzysk olimpijskich w Salt Lake City, a Finowie w drużynie sięgnęli po brąz.

Więcej o: