Srebro Jana Habdasa! Polski skoczek idzie w ślady najlepszych

Po pięciu latach przerwy skoki narciarskie wrócił do programu olimpijskiego festiwalu młodzieży Europy. Na całe szczęście, bo drugi w historii Polski medal wywalczył w środę Jan Habdas. 18-latek sięgnął po srebrny medal.

Na normalnej skoczni w Lahti młodzi skoczkowie narciarscy rywalizowali o medale olimpijskiego festiwalu młodzieży Europy (EYOF). I znakomicie w konkursie spisał Jan Habdas, który wywalczył srebro.

Zobacz wideo Kluczowa rozmowa dla przyszłości polskich skoków. PZN potwierdza

Jan Habdas wicemistrzem olimpijskiego festiwalu młodzieży Europy

Habdas był w gronie faworytów tego konkursu. To między innymi z tego powodu, że wielu jego rywali z mistrzostw świata juniorów, nie wybrało się na zawody do północnej Europy. Polak w czołowej trójce plasował się już po pierwszej serii, w której uzyskał 96 metrów. O jeden metr mniej uzyskał Jonas Schuster, ale Austriak dostał zdecydowanie wyższe noty i prowadził o 2,5 punktu przed Habdasem.

Jakub Wolny (po lewej), Michal Doleżal i Grzegorz Sobczyk (po prawej) w BischofshofenŚwiat skoków przestrzega Polaków. "Zgliszcza większe niż zostawił Paulo Sousa"

W drugiej rundzie Habdas też spisał się znakomicie i lepiej wylądował. Sędziowie zaliczyli mu 95 metrów. Bliżej o pół metra lądował Schuster, ale przewaga po pierwszej serii wystarczyła i to syn słynnego trenera - Wernera Schustera - sięgnął po złoto. Brązowy medal wywalczył Niemiec Ben Uwe Bayer. 

Startowali też inni reprezentanci Polski. Dobrze spisał się też Marcin Wróbel, który po skokach na 91 oraz 90 metrów zajął 9. pozycję. Tymoteusz Amilkiewicz uzyskał 88 oraz 87,5 m, co dało mu 17. miejsce.

To drugi medal dla Polski w historii rozgrywania olimpijskiego festiwalu młodzieży Europy. W 2015 roku po brąz sięgnął Dawid Jarząbek. Na tej imprezie sukcesy osiągali niegdyś zawodnicy, którzy później stanowili o sile światowych skoków. To między innymi Słoweńcy Peter Prevc (2009), Cene Prevc (2013), czy Timi Zajc (2017).

Więcej o: