Kamil Stoch zaskakuje po MŚ w lotach. "Ten sezon mógłby trwać 10 lat"

- Wlała się we mnie odrobina nadziei dzięki tej ostatniej próbie - powiedział Kamil Stoch przed kamerami TVP. Polski mistrz ma za sobą nieudane mistrzostwa świata w lotach, ale w ostatnim skoku pokazał klasę i to może być dobry znak przed końcówką sezonu.

Jakub Wolny był najlepszym polskich skoczkiem podczas mistrzostw świata w lotach narciarskich w Vikersund. Jako jedyny nie zmagał się z tak ogromnymi problemami z prędkościami najazdowymi. W indywidualnej rywalizacji był 11., a gdyby podliczyć wyniki poszczególnych zawodników w rywalizacji zespołowej, to Wolny byłby dziewiąty.

Zobacz wideo "Mamy teraz taki sezon, jak w 2014/2015"

Stoch nie chce końca sezonu. 'Mam ochotę, żebym dobrze skakał"

Na zupełnie innym biegunie znalazł się Kamil Stoch. Najbardziej utytułowany z polskich skoczków w konkursie indywidualnym był 22. W zmaganiach drużynowych zawalił pierwszy skok i po nim straciliśmy wszelkie nadzieje na walkę o medal. 

Sztab polskich skoczków już skreślony. Co z Doleżalem? Ratunek z drugiej ligiSztab polskich skoczków już skreślony. Co z Doleżalem? Ratunek z drugiej ligi

Całe szczęście, że w drugiej próbie niedzielnego konkursu Stoch znacznie się poprawił. Poleciał aż 221,5 metra. Sędziowie zdecydowanie docenili jego styl. Norweg dał 20 punktów! Pozostali po 19; 19,5 pkt. 

- Wlała się we mnie odrobina nadziei dzięki tej ostatniej próbie. Nie powiem, że jestem pewny siebie i pojadę do Oberstdorfu walczyć o wygraną. Zdaję sobie sprawę, że tam znowu będzie inny rozbieg i inna skocznia, przez co praca zacznie się od początku. Tak jestem do tego nastawiony - nie sceptycznie, nie negatywnie, ale na konkrety i twarde stąpanie po ziemi - oceniał w rozmowie z TVP Sport wicemistrz świata w lotach z 2018 roku. 

Dziennikarz TVP zapytał trzykrotnego mistrza olimpijskiego, czy zważywszy na liczne problemy, z jakimi boryka się tej zimy, nie chciałby, aby sezon dobiegł już końca.

- Przede wszystkim mam ochotę, żebym dobrze skakał. Dla mnie ten sezon mógłby trwać nawet dziesięć lat bez przerwy. Nie miałbym z tym problemu, byle bym mógł cieszyć się z każdego skoku, który oddaję. Tak będę się starać robić do końca tego sezonu - odparł Stoch.

W przyszłym tygodniu skoczkowie wrócą do zmagań w Pucharze Świata. Tym razem powalczą na skoczni do lotów w Oberstdorfie. Kwalifikacje w piątek, a w sobotę i niedzielę rywalizacja indywidualna. 

Więcej o: