Adam Małysz przypomniał Klimowowi jedną historię. Brutalna prawda

Adam Małysz w ostrych słowach skomentował zachowanie Jewgienija Klimowa w Lahti. - Swego czasu Klimow był wykluczony ze swojego zespołu. Dopiero na wniosek Putina i władz rosyjskich wrócił do Pucharu Świata - przypomniał dyrektor PZN. To brutalna prawda o działaniach Putina w świecie sportu, którego Małysz nazwał "chorym człowiekiem".

W sobotę dziennikarze Sport.pl poinformowali o prowokacyjnym geście Jewgienija Klimowa, który pokazał do kamery flagę Rosji podczas zawodów Pucharu Świata w skokach narciarskich. Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, że Jewgienij Klimow machając do kamery podczas piątkowych kwalifikacji, flagi na rękawiczce nie miał. Dzień później pojawiły się flagi i godło. "Trudno nie dostrzec w tym politycznej prowokacji" - sugerował w swoim tekście Jakub Balcerski.

Zobacz wideo "Mamy teraz taki sezon, jak w 2014/2015"

Wiele na temat zachowania Klimowa zdradził Adam Małysz w rozmowie z WP SportoweFakty. - Swego czasu Klimow był wykluczony ze swojego zespołu. Dopiero na wniosek Putina i władz rosyjskich wrócił do Pucharu Świata. To wiele mówi - podkreślił dyrektor Polskiego Związku Narciarskiego.

Aleksander Owieczkin i Władimir PutinPrawdziwa twarz Owieczkina. Te zdjęcia mówią więcej niż tysiąc słów o pokoju. "Putin Team"

Małysz: Nie możemy reagować inaczej

FIS nie wykluczyłby Rosjan z zawodów do końca sezonu, gdyby nie twarde stanowisko PZN i Ministerstwa Sportu w Polsce. Polacy byli gotowi odwołać mistrzostwa świata juniorów, które odbywają się w Zakopanem. - Oni są rozdrażnieni całą sytuacją. Było dużo nacisków i nie tylko z naszej strony. Norwegowie też mocno działali w tej kwestii. Sygnał dla FIS był jasny - jeżeli Rosjanie i Białorusini będą mogli startować, zawody się nie odbędą - podkreślił Małysz.

Małysz podkreśla jednak, że nie wszyscy Rosjanie zachowują się w taki sam sposób jak Klimow, jednak w tym wypadku trzeba było ich bezwzględnie wykluczyć ze startów m.in. w Pucharze Świata. - Niestety, spora część Rosjan wspiera Putina. Także w sporcie. A w takim wypadku, jako środowisko sportowe, nie możemy reagować inaczej niż sprzeciwem wobec startu w jednych zawodach z Rosjanami. To musi być wyraźny sygnał, również dla samego Putina, że świat sportu nie jest po jego stronie - dodał dyrektor PZN.

Michal Doleżal podjął decyzję. Stefan Hula wycofany ze składu na Raw AirMichal Doleżal podjął decyzję. Stefan Hula wycofany ze składu na Raw Air

Małysz nie szczędził także słów pod adresem Putina, którego według WP SportoweFakty nazwał "chorym człowiekiem". - Coś mu się musiało stać, bo atak na Ukrainę jest czymś wręcz niewiarygodnym. Trudno o tym nie myśleć na co dzień. Trudno nawet spokojnie spać. Wszystkie media podają najnowsze informacje o tym, co się dzieje na Ukrainie. Cieszę się, że Polacy są narodem, który od razu wziął się za pomoc Ukraińcom. Nie zostawiamy ich samych sobie - powiedział dyrektor PZN.

- A jeśli chodzi o przyszłość? Oczywiście, że boję się tego, co może się stać. Powtarzam, to jest chory człowiek, który grozi całemu światu. Nigdy nie wiadomo, co przyjdzie mu do głowy i jakie będą tego konsekwencje - zakończył Małysz.

Więcej o: