Kamil Stoch znowu zareagował na działania FIS-u. Wymownie

Kamil Stoch, trzykrotny mistrz olimpijski w skokach narciarskich wymownie podsumował na swoim Instagramie działania FIS.

Kamil Stoch zajął 11. miejsce w niedzielnym konkursie Pucharu Świata w Lahti. Podczas kwalifikacji można było zobaczyć specjalne przesłanie od Stocha. "Stop wojnie! Lepiej walczcie w sporcie" - napisał Polak na swoich nartach. Wcześniej, dwukrotny zdobywca Kryształowej Kuli zabrał głos na temat inwazji Rosji na Ukrainę. - Trudno jest się skupić na tym, co się kocha, jeśli za płotem dzieje się krzywda. Nie powinniśmy zamykać oczu na ludzką krzywdę - stwierdził Stoch w rozmowie z portalem skijumping.pl.

Zobacz wideo Czysta perfekcja. Tak Stoch nagle odmienił swoje skoki

Jewhen MałyszewJewhen Małyszew nie żyje. Zginął broniąc Ukrainy

"Kropla drąży skałę"

We wtorek Międzynarodowa Federacja Narciarska poinformowała oficjalnie, że zawodnicy z Rosji i Białorusi nie będą uczestniczyć w zawodach FIS. Z taką decyzją zwlekała jednak długo i spotkała się z dużą falą krytyki. - Aby zapewnić bezpieczeństwo i ochronę wszystkich sportowców biorących udział w zawodach FIS, Rada FIS jednogłośnie zdecydowała, zgodnie z zaleceniem MKOl, że ze skutkiem natychmiastowym żaden sportowiec z Rosji lub Białorusi nie będzie brał udziału w żadnych zawodach FIS na żadnym poziomie do końca rozgrywek FIS w sezonie 2021-2022" - napisała w oficjalnym komunikacie.

Najnowsze informacje ws. rosyjskiej inwazji na Ukrainę >>

Sprawę skomentował na Instagramie Kamil Stoch. Dwukrotny mistrz olimpijski w wymowny sposób podsumował działania FIS i napisał: "Kropla drąży skałę".

Polacy stawiali ultimatum, Norwegowie nie chcieli Rosjan

Przypomnijmy, że Polski Związek Narciarski, który organizować ma w tym tygodniu mistrzostwa świata juniorów w Zakopanem, nie chciał udziału Rosjan. Od kilku dni rozmawiał ze światową federacją. Ultimatum w tej sprawie postawił w poniedziałek polski minister sportu Kamil Bortniczuk, który w rozmowie z portalem sport.onet.pl poinformował, że Polska nie zorganizuje konkurencji skoków narciarskich oraz kombinacji norweskiej w rozpoczynających się mistrzostw świata juniorów w Zakopanem, jeśli wystąpią w nich rosyjscy sportowcy.

Także Norwegowie naciskali, aby wykluczyć rodaków Władimira Putina ze zbliżających się zawodów Raw Air w skokach narciarskich oraz Pucharów Świata w biegach i kombinacji. - Sytuacja jest taka, że ukraińscy zawodnicy pozostali w domu, aby bronić swojego kraju, a ci, którzy ich zaatakowali, będą spokojnie rywalizować w Norwegii. Niech FIS nie ściemnia, że sport nie jest polityką - napisał w poniedziałek w mediach społecznościowych Halvor Egner Granerud, niedzielny zwycięzca konkursu PŚ w skokach. 

Więcej o: