Skompromitowani rosyjscy sportowcy reagują. Usunięte konto, wyłączone komentarze

Rosyjscy narciarze, którzy swoim zachowaniem i słowami wsparli atak Władimira Putina na Ukrainę, niechętnie słuchają słów krytyki. Jewgienij Klimow zablokował możliwość komentowania jego zdjęć na Instagramie, a Wiaczesław Barkow usunął swój profil.

Inwazja Rosji na Ukrainę wzbudziła wiele reakcji w sportowym środowisku. Do tej pory głównie pozytywnych: głosów wsparcia dla Ukrainy, apeli o pomoc i reakcję światowych władz, która pomogłaby wywrzeć presję na agresorze. Nawet niektórzy rosyjscy sportowcy wyraźnie sprzeciwiali się wojnie.

Zobacz wideo "Mamy teraz taki sezon, jak w 2014/2015"

Rosyjscy narciarze poparli Putina. Teraz blokują komentarze i usuwają konta

Dlatego spore kontrowersje wywołał gest, na który zdecydował się w sobotę Jewgienij Klimow. Rosyjski skoczek pomachał do kamery po obu skokach i pokazał rękawiczkę, na której miał wyszytą flagę Rosji. 

- Nie widzieliśmy tego, ale właśnie sprawdziliśmy pełen zapis transmisji. Jutro wyjaśnię tę sprawę z zawodnikiem i trenerem rosyjskiego zespołu - przekazał w sobotę po zachowaniu Klimowa Sport.pl dyrektor Pucharu Świata mężczyzn, Sandro Pertile.

Jewgienij Klimow (z lewej strony po pierwszym skoku sobotniego konkursu w Lahti, z prawej strony po drugim skoku sobotniego konkursu w Lahti)"Nie do zaakceptowania". Nowe szczegóły o geście rosyjskiego skoczka

Niechlubnie zapisał się w pamięci także Wiaczysław Barkow. Dziennikarz norweskiej telewizji NRK zaczepił w sobotę tego kombinatora z Rosji i zapytał: "jak to jest rywalizować w związku z tym, co dzieje się teraz na świecie?". Odpowiedź była zaskakująca. "Co takiego się teraz dzieje?" - odparł Barkow. "Co się dzieje? Wojna" - odrzekł zaskoczony reporter. Zawodnik udawał, że nie wie, o co chodzi, więc Norweg wskazał, że chodzi o wojnę na Ukrainie. "Na Ukrainie? Tam jest operacja ratunkowa" - uznał zdenerwowany Rosjanin. Właśnie w ten obelżywy sposób Władimir Putin usprawiedliwiał swój najazd na naszych sąsiadów. 

Jak zareagowali sami zawodnicy? - "Odważni" sportowcy z Rosji po nieprzychylnych komentarzach na Instagramie dotyczących ich poparcia dla Putina - Barkow wyłączył swoje konto, a Klimow usunął wszystkie komentarze i wyłączył możliwość dodawania nowych tym, których sam nie obserwuje - zauważył Paweł Borkowski ze Skijumping.pl na Twitterze. 

Przypomnijmy, że jeszcze przed startem zawodów Pucharu Świata w Lahti organizowanych przez FIS kibice zaczęli pytać organizatorów, czy rosyjscy sportowcy w obliczu inwazji na Ukrainę zostaną dopuszczeni do startu i sugerować, że byłoby to niewłaściwe działanie.

Działacze odpowiedzieli, że "nie potępiają niewinnych w tej sytuacji sportowców", a w dodatku nie mają nawet możliwości zabraniania startu innym zawodnikom. Taką możliwość ma tylko FIS, lub władze krajowe, które nakładają zakaz startu odgórnie. Ale takiego zakazu na razie nie ma i zgodnie z oświadczeniem federacji nie należy się go spodziewać w najbliższym czasie. Kto wie, może myślenie działaczy zmieni się po takich zachowaniach rosyjskich sportowców.


 

Więcej o: