"Za płotem dzieje się krzywda". Kamil Stoch wprost o wojnie na Ukrainie

- Trudno jest się skupić na tym, co się kocha, jeśli za płotem dzieje się krzywda. Nie powinniśmy zamykać oczu na ludzką krzywdę - powiedział Kamil Stoch po zawodach w Lahti w rozmowie z portalem skijumping.pl.

Reprezentacja Polski zajęła siódme miejsce w konkursie drużynowym w Lahti po tym, jak Mika Jukkara zdyskwalifikował Pawła Wąska za nieprzepisowe buty - w przeciwnym wypadku biało-czerwoni zajęliby piątą pozycję. Mimo to zadowolony ze swojej dyspozycji może być Kamil Stoch, który oddał skoki na odległość 121 i 124 metrów, i w nieoficjalnej klasyfikacji indywidualnej zająłby szóste miejsce.

Zobacz wideo Wiemy, czemu Stoch nie zdobył medalu. "To mu się już zdarzało"

Kamil Stoch wprost o wojnie na Ukrainie. "Trudno się skupić"

Kamil Stoch rozmawiał z portalem skijumping.pl po zakończeniu konkursu drużynowego w Lahti. Lider polskiej kadry postanowił się wypowiedzieć na temat inwazji rosyjskich wojsk na Ukrainę. - Teraz bardzo trudno się skupić na tym, co się kocha robić. Nawet jeżeli czuję, że te skoki są naprawdę fajne, to trudno jest się uśmiechnąć, cieszyć i wznosić ręce do góry, jeśli za płotem dzieje się taka krzywda - powiedział Stoch.

Najnowsze informacje ws. rosyjskiej inwazji na Ukrainę >>

- Sport powinien być poza polityką, natomiast jako sportowcy nie powinniśmy zamykać oczu na ludzką krzywdę. Jak już tutaj jesteśmy, zróbmy dobrze to, co mamy zrobić. Nie można jednak odwracać się plecami wobec tego, co się dzieje i udawać, że nic się nie dzieje - dodał Stoch. Dwukrotny zdobywca Kryształowej Kuli na antenie Eurosportu wypowiedział się na temat swoich skoków w Lahti. - Wciąż mam problemy z pozycją najazdową. Drugi skok był okej, też pewnie odbicie było odrobinę za wcześnie, ale był całkiem w porządku - przyznał Stoch.

Kamil Stoch w trakcie sobotniego konkursu drużynowego zapisał się w historii skoków narciarskich. Rywalizacja w Finlandii była 72. konkursem w karierze Stocha, dzięki czemu Stoch się najlepszym pod tym względem. Do tej pory najlepszy był Japończyk Noriaki Kasai z 72 występami.

Więcej o: