Polska obrywa rykoszetem. Finowie zastanawiają się nad przyjazdem na MŚ w Zakopanem

Jakub Balcerski
Reprezentacja Finlandii rozważa wycofanie z mistrzostw świata juniorów w Zakopanem ze względu na kwestię bezpieczeństwa. "Badamy sytuację w Polsce" - czytamy w oświadczeniu Fińskiego Związku Narciarskiego. I choć słyszymy, że Finowie najprawdopodobniej pojawią się na mistrzostwach, to ten brak pewności w oświadczeniu sugeruje, że inwazja Rosji na Ukrainę wpłynęła na to, jak postrzegana jest Polska.
MŚJ w Zakopanem, Średnia Krokiew
Screen Instagram jwsc_zakopane2022

Od czwartkowego poranka trwa agresja Rosji na Ukrainę. Niemal na całym terenie państwa ukraińskiego trwają walki z najeźdźcą, a rosyjskie bomby spadają nie tylko na cele wojskowe, ale także cywilne. Rozgrywki sportowe zeszły na daleki plan, ale w związku z wojną na Ukrainie kolejne światowe i krajowe federacje zmuszone są do podejmowania decyzji odnośnie kolejnych wydarzeń sportowych.

Zobacz wideo "Mamy teraz taki sezon, jak w 2014/2015"

Najnowsze informacje ws. rosyjskiej inwazji na Ukrainę >>

Finowie zastanawiają się nad przyjazdem do Zakopanego. "Analiza pod kątem bezpieczeństwa"

W sprawie mistrzostw świata juniorów w skokach narciarskich i kombinacji norweskiej w Zakopanem niezdecydowani są Finowie. Oficjalnie nie wiadomo, czy ich kadra pojawi się na imprezie rozpoczynającej się w Polsce w poniedziałek, 28 lutego i trwającej do 6 marca.

"Badamy sytuację w Polsce. Skład reprezentacji został powołany, a zawodnicy przygotowują się do zawodów zaplanowanych na przyszły tydzień. Podejmiemy decyzje dotyczące wyjazdu po przeprowadzeniu analizy pod kątem bezpieczeństwa" - czytamy w komunikacie Fińskiego Związku Narciarskiego.

Japończycy przełożyli dzień przyjazdu do Polski. Finowie realizują wszystko zgodnie z planem

Skontaktowaliśmy się z członkiem sztabu fińskiej reprezentacji juniorów, który potwierdził nam, że do tej pory wszystko było realizowane zgodnie z planem. Wygląda to tak, jakby kadra miała jechać do Zakopanego na mistrzostwa świata i nasz rozmówca wątpi, że Finowie ostatecznie nie wezmą do udziału w imprezie.

Dotarliśmy też do informacji, że nie tylko Finlandia zastanawiała się nad przyjazdem na MŚJ. Swój przylot do Polski o dzień opóźnili Japończycy - pojawią się nie, jak planowano początkowo w sobotę, a w niedzielę. To ze względu na zapytanie, jakie ich federacja wystosowała do władz państwowych. 

Inne reprezentacje mogą uważać, że w Polsce jest niebezpiecznie. Obaw takich, jak u Finów, może być więcej

Ta sytuacja pokazuje jedno: z perspektywy innych państw rosyjska inwazja na Ukrainę zmieniła postrzeganie Polski w zagranicznych kadrach i związkach sportowych pod względem bezpieczeństwa. To, że Finowie nie byli przekonani do przyjechania do Polski na mistrzostwa świata juniorów w Zakopanem, wskazuje, że już nie tylko wydarzenia w Rosji i na Ukrainie mogą być w przyszłości zagrożone. 

Czy rzeczywiście w Polsce już nie jest bezpiecznie? Z polskiej perspektywy nie ma jeszcze realnego, bezpośredniego zagrożenia, ale tuż za granicą toczy się wojna, więc nie ma co się dziwić, że poza Polską postrzeganie sytuacji może być już inne. Za Finami mogą pójść kolejne krajowe związki, które mają wkrótce przylecieć do Polski. To może być przykład sytuacji, która w kolejnych tygodniach będzie się powtarzać częściej. 

Jakub Balcerski
Więcej o: