Kamil Stoch zapisał się w historii igrzysk. Przebił największe legendy skoków

Kamil Stoch zajął szóste miejsce w konkursie indywidualnym na skoczni normalnej podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Pekinie. Dzięki temu Polak został pierwszym zawodnikiem, który znajdował się w Top 6 pięciu konkursów olimpijskich z rzędu.

Tego chyba nikt się nie spodziewał. Dawid Kubacki zdobył w niedzielę brązowy medal w konkursie indywidualnym na skoczni normalnej. Po złoto sięgnął niezawodny w tym sezonie Japończyk Ryoyu Kobayashi, a srebro przypadło również niespodziewanie Austriakowi Manuelowi Fettnerowi.

Zobacz wideo Pekin 2022. Tłumaczymy, co się stało ze Stochem. Kapitalny skok Żyły! [SPORT.PL LIVE #9]

Kamil Stoch przebił legendy. Jeszcze nikt tego nie dokonał

Po pierwszej serii niedzielnego konkursu więcej wskazywało na to, że to Kamil Stoch może sięgnąć po medal, ponieważ to on zajmował wtedy trzecie miejsce. Dawid Kubacki był dopiero ósmy, ale w drugiej odsłonie oddał świetny skok na odległość 103 metrów. 

Trener Zbigniew Klimowski i brązowy medalista olimpijski Dawid KubackiWychował Kubackiego, teraz stawia go za wzór. "Pokazuję jego przykład rodzicom"

Stoch natomiast swoją drugą próbę nieco zepsuł i niestety spadł na szóste miejsce. Okazuje się jednak, że taki wynik jest wielkim osiągnięciem dla Polaka. Nasz trzykrotny złoty medalista olimpijski dzięki temu wynikowi został pierwszym zawodnikiem, który pięć razy z rzędu znajdował się w Top 6 konkursów olimpijskich.

Pod tym względem 34-letni skoczek przebił legendy skoków narciarskich - Janiego Soiniena, Mattiego Hautamekiego i przede wszystkim Mattiego Nykanena, którym udawało się to czterokrotnie. Kamil Stoch zapewne wolałby przebić lub przynajmniej wyrównać osiągnięcie tego ostatniego skoczka, który ma na swoim koncie cztery złote medale igrzysk olimpijskich. 

Sport.pl LIVEWszyscy już skreślili Dawida Kubackiego. A on pozamiatał w Pekinie! [Sport.pl LIVE #10]

Już za kilka dni Stoch będzie miał do tego znakomitą okazję. W sobotę 12 lutego odbędzie się rywalizacja indywidualna na dużej skoczni, natomiast dwa dni później skoczkowie będą walczyć w konkursie drużynowym. Jeszcze wcześniej, bo w poniedziałek 7 lutego biało-czerwoni powalczą w mikście. Oprócz Kubackiego i Stocha o jak najlepsze miejsce powalczą Nicole Konderla i Kinga Rajda.

Więcej o: