Stoch wygrał w Pekinie i zrezygnował z dalszych skoków. Tak wyglądały treningi

Kamil Stoch wygrał pierwszy trening na skoczni olimpijskiej w Pekinie, po czym zrezygnował z dalszych skoków - i w jego ślady poszli Piotr Żyła i Dawid Kubacki. W piątek rozstrzygnęła się także rywalizacja o ostatnie miejsce w polskiej kadrze, o które walczyli Stefan Hula i Paweł Wąsek.

Choć ceremonia otwarcia igrzysk odbędzie się dopiero w piątek, skoczkowie już w czwartek rozpoczęli skakanie na olimpijskiej skoczni w Pekinie. Tego dnia odbyły się trzy oficjalne sesje treningowe, aby wszyscy mieli okazję zapoznać się z zupełnie nowymi obiektami. Kolejne trzy serie zostały zaplanowane na piątek. Treningi są o tyle ważne, że niewielu zawodników miało okazję już skakać na tych obiektach - próbą przedolimpijską były zawody Pucharu Kontynentalnego, a nie jak zwykle to bywa zawody Pucharu Świata.

Zobacz wideo Horngacher rozpętał prawdziwą wojnę tuż przed IO. "Perfidne zbliżenia"

I pierwszy piątkowy trening przyniósł kapitalne informacje dla Polaków. Kamil Stoch skoczył w nim 101 metrów i okazał się najlepszym wśród skaczących w tej serii zawodników. Piotr Żyła zajął 17. miejsce, 29. był Stefan Hula, 43. Paweł Wąsek, a dopiero 49. Dawid Kubacki. Ale w przypadku ostatniego z nich duże znaczenie mogły mieć warunki, które znacząco utrudniały oddawanie równych skokom nawet czołowym zawodnikom Pucharu Świata.

Noriaki Kasai w nowej roli na zimowych igrzyskach olimpijskich w Pekinie. Źródło: AG/ TwitterWydało się. Noriaki Kasai jest w Pekinie, ale w innej roli

Kamil Stoch po świetnym pierwszym piątkowym skoku postanowił odpuścić dalsze próby, by móc skupić się na przygotowaniu do sobotnich kwalifikacji i niedzielnego konkursu. W drugiej serii treningowej najlepszym z Polaków okazał się Piotr Żyła, który wylądował na 100. metrze i był 7. Zdecydowanie lepiej poradził sobie Dawid Kubacki, który skoczył 95 metrów i zajął 21. miejsce, tuż przed Pawłem Wąskiem. Najsłabiej wypadł Stefan Hula, który był 31. po skoku na 89 metrów.

Drugi trening wygrał Peter Prevc, który skoczył 103 metry. Słoweniec wyprzedził Stefana Krafta i, niespodziewanie, Daniła Sadrejewa. Fatalnie poradził sobie m.in. lider Pucharu Świata Karl Geiger, który spadł na bulę i był dopiero 42.

Rozstrzygnęła się walka o ostatnie miejsce w kadrze

Polski sztab podjął decyzję, że w ostatnim treningu wystąpią tylko Stefan Hula i Paweł Wąsek, rywalizujący ze sobą o czwarte miejsce w składzie polskich skoczków na konkurs na skoczni normalnej (Kubacki i Żyła tym samym poszli w ślady Stocha, stawiając na odpoczynek). W tym treningu lepiej wypadł Wąsek, który skoczył 89,5 metra i był 24. Hula osiągnął 85,5 metra i zajął 30. miejsce. Najlepszy był Lovro Kos, który wyprzedził Jana Hoerla i Cene Prevca. Trzeba jednak pamiętać, że w ostatnim treningu wystąpiło już tylko 44 z 65 zawodników znajdujących się na liście startowej.

Wiele wskazuje na to, że niespodziewanym kandydatem do medalu stali się Rosjanie - Danił Sadrejew i Jewgienij Klimow, którzy w dwóch pierwszych piątkowych treningach plasowali się w ścisłej czołówce. Jeśli podtrzymają taką formę, mogą sprawić wielką niespodziankę.

Beijing Olympics Ski JumpingJest niespodzianka! Doleżal wybrał skład skoczków na konkurs w Pekinie

Po treningach Michal Doleżal podjął decyzję: w kwalifikacjach, które są zaplanowane na 7:20 w sobotę, wystąpią Kamil Stoch, Piotr Żyła, Dawid Kubacki i Stefan Hula, który był lepszy od Pawła Wąska łącznie w czterech z sześciu treningów.

Więcej o: