Kamil Stoch wygrywa i rezygnuje. Decyzja podjęta. Ma bardzo dobre powody

Kamil Stoch wraz ze sztabem podjął decyzję, że nie wystąpi w dwóch ostatnich piątkowych treningach w Pekinie. Trudno mu się dziwić - wygrał pierwszą serię treningową, może czuć się pewny siebie, a przy okazji oszczędzać kostkę.

Kamil Stoch zaczął od 2. miejsca w pierwszym z czwartkowych treningów, w kolejnych był 15. i 11., ale miejsce miało tu drugorzędne znaczenie. Bo w każdym skoku, także w piątek, skakał co najmniej 100 metrów i widać, że te skoki sprawiają Kamilowi dużą radość. W pierwszym piątkowym treningu był najlepszy, skacząc 101 metrów.

Zobacz wideo Horngacher rozpętał prawdziwą wojnę tuż przed IO. "Perfidne zbliżenia"

Kamil Stoch w rozmowie z Łukaszem Jachimiakiem podkreślał, że najważniejsze jest dla niego wyczucie skoczni. - Najpierw muszę wyczuć skocznię. Mam nadzieję, że zeskok będzie świetnie przygotowany. Warunki do tego są idealne, bo cały czas jest mróz i nie ma tu problemu ze śniegiem - odpowiedział zapytany, czy zamierza oszczędzać kostkę, którą skręcił zaledwie 3 tygodnie temu, podczas treningów w Zakopanem.

Kamil Stoch odpuszcza kolejne treningi w Pekinie

I nie wiadomo, czy z powodu chęci oszczędzania kostki, czy Kamil Stoch już zbudował pewność siebie na skoczni normalnej w Pekinie, ale więcej w treningach skakać nie będzie. Wraz z trenerami podjął decyzję, ze jeden skok w piątek mu wystarczy. Z drugiej strony trudno mu się dziwić - widać było po jego skokach, że Stoch po każdej próbie był coraz bardziej szczęśliwy, a jego skoki były bardzo regularne.

buty skoczkówTak naprawdę wyglądają zakazane buty Polaków. "Ferrari wśród butów"

Taka regularność daje podstawy, by sądzić, że forma Kamila Stocha ustabilizowała się na naprawdę dobrym poziomie. Zwłaszcza, że Polak wygrał pierwszy piątkowy trening po skoku, do którego naprawdę trudno byłoby się przyczepić. I doskonale zna smak rywalizacji olimpijskiej - to w końcu już jego 5. igrzyska. I to doświadczenie może mu pomagać odnaleźć się na najważniejszej imprezie czterolecia, z której przywiózł już w swojej karierze 3 złote medale. I niewykluczone, że w Pekinie zdoła włączyć się do walki o kolejny medal - pisał w swoim tekście Karol Górka.

W sobotę o 7:20 kwalifikacje przed konkursem na skoczni normalnej, a w niedzielę o 12:00 rozpocznie się konkurs, w którym skoczkowie powalczą o pierwszy komplet medali.

Więcej o: