Zdjęcia wyniszczonej legendy skoków wywołały szok. Ale są dobre wieści. Wrócił do sportu

- Są dzieci, z których można zrobić dobrych zawodników. Są bardzo zmotywowani, uwielbiają ciężko trenować, a ja uwielbiam z nimi pracować - mówi Primoż Peterka, dwukrotny zwycięzca Pucharu Świata w skokach. Słoweniec po ciężkich ostatnich latach, rodzinnej tragedii, jest teraz trenerem skoków.

- Gdyby nie hulaszczy tryb życia Primoż Peterka mógł zostać legendą skoków narciarskich. Mając 18 i 19 lat Słoweniec wygrał dwa sezony Pucharu Świata. Niestety, talent szybko rozmienił na drobne, a o jego problemach z alkoholem głośno jest co jakiś czas. 40-letni trener po raz kolejny stracił prawo jazdy za to, że prowadził gdy był nietrzeźwy - pisał o Peterce trzy lata temu Łukasz Jachimiak, dziennikarz sport.pl.

Zobacz wideo Rafał Kot przestrzega ws. Kamila Stocha. "Może to się srogo zemścić" [Sport.pl LIVE #5]

Polska kadra olimpijska w rozsypce. Wybrały emigrację. Liderka odłącza się od grupyPolska kadra olimpijska w rozsypce. Wybrały emigrację. Liderka odłącza się od grupy

Peterka wrócił do skoków

Zdjęcia wyniszczonego Primoża Peterki wywołały poruszenie podczas ubiegłorocznych mistrzostw świata w Oberstdorfie. Zdobywca dwóch Kryształowych Kul, zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni, idol Słowenii, nie udźwignął życia poza narciarstwem. - Dał mi niebo i piekło. Byłam przy nim królową, a potem uderzyłam o dno. Zaczął krzywdzić już nie tylko mnie, ale i dzieci - mówiła jego już była żona Renata Bohinc w tekście Jakuba Balcerskiego, dziennikarza sport.pl.

W maju ubiegłego roku Peterka przeżył kolejną tragedię.  Wieku 40 lat zmarł jego brat Uros Peterka. Były skoczek narciarski zginął w wypadku drogowym. Uros Peterka przez większość kariery w Pucharze Kontynentalnym, gdzie dwukrotnie w sezonie 2001/2002 stawał na podium.

Peterka w ubiegłym roku wrócił do skoków. Trenuje młodych skoczków. - Niczego mi nie brakuje. W Karyntii czuję się dobrze. Zostałem ciepło przyjęty i lubię przebywać wśród tych ludzi. Są dzieci, z których można zrobić dobrych zawodników. Są bardzo zmotywowani, uwielbiają ciężko trenować, a ja uwielbiam z nimi pracować. Pojechaliśmy też na treningi i przygotowania do Planicy, co dla tych dzieci było bardzo ważne - przyznaje Primoż Peterka w rozmowie z portalem demokracija.si. 

Peterka nie chce wracać do przeszłości i swojej kariery. - Szczerze mówiąc, to jak wspominam swoją karierę, zależy od tego, jaki mam dzień. Czasami jestem z niej naprawdę bardzo dumny, a czasami działa mi na nerwy. To było coś co zarówno uczyniło moje życie lepszym, jak i gorszym. Nigdy wcześniej nie mówiłem jednak tego głośno. Ludzie tego jednak i tak nie rozumieją - dodaje Peterka.

W świecie wielkich skoków Primoż Peterka zadebiutował w styczniu 1996 roku, jako niespełna 17-latek. Od razu błysnął, w pierwszym starcie - w Innsbrucku, w ramach Turnieju Czterech Skoczni - zajął ósme miejsce. Trzy tygodnie później w Zakopanem wygrał pierwsze zawody Pucharu Świata w karierze. Rok później Słoweniec wygrał Turniej Czterech Skoczni, zdobył Kryształową Kulę za triumf w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata i Małą Kryształową Kulę za loty.

Mikaela ShiffrinZaskakująca decyzja Mikaeli Shiffrin. Tuż przed igrzyskami olimpijskimi

Peterka najlepszy na świecie był jeszcze w następnym sezonie. Jako nastolatek na podium wskoczył w sumie w aż 29 konkursach, wygrał 13. I na tym właściwie skończyła się jego piękna kariera.

Więcej o: