Bardzo przykry widok w Zakopanem. Doleżal tłumaczy, co się stało

Jakub Balcerski
- Widziałem szanse na coś więcej, niż szóste miejsce - mówił o wyniku polskich skoczków w konkursie drużynowym w Zakopanem trener kadry, Michal Doleżal. Czech zna jednak przyczynę słabszych skoków swoich zawodników.

Szóste miejsce Polaków w Zakopanem podczas konkursu drużynowego pomimo braku obecności Kamila Stocha i Dawida Kubackiego i tak brzmi jak porażka. Skoki całej kadry w sobotę były najczęściej po prostu przykrym widokiem na tle innych, wyróżniających się zespołów. Wyniki zawodników kadry Michala Doleżala zdecydowanie nie były jednak pełnią ich możliwości i tak ocenia to także czeski szkoleniowiec.

Zobacz wideo

Doleżal o słabszej formie Polaków w Zakopanem: Technika nie działa tak, jak powinna

- Widziałem szanse na coś więcej, niż szóste miejsce, ale Piotrek nie jest w optymalnej dyspozycji fizycznej. Wiemy, że było go stać na znacznie więcej. 140 metrów potrafił skakać już z podobnych rozbiegów na tej skoczni. To już jest dużo punktów straconych, a był jeszcze słabszy skok Kuby Wolnego w pierwszej serii - wskazał Doleżal po zakończeniu konkursu.

Trener tłumaczył także, skąd słabsza forma fizyczna u Żyły, czy Wąska, który pokazał jednak skokiem w pierwszym sobotnim treningu - na 133 metry, że to raczej chwilowe problemy. - W przypadku Piotrka Żyły ostatnio test (na platformie dynamometrycznej wskazującej obecną formę fizyczną zawodnika) pokazał, że noga była zmęczona. Tak samo było z Pawłem Wąskiem. To też ma wpływ na technikę. Ona nie działa tak, jak powinna, pojawiają się błędy. Zawody w Turnieju Czterech Skoczni i później dodatkowe w Bischofshofen były męczące i długie, dużo ich wszystkich to kosztowało - ocenił. 

Sensacyjny faworyt do wyjazdu na igrzyska. Intrygujące słowa DoleżalaSensacyjny faworyt do wyjazdu na igrzyska. Intrygujące słowa Doleżala

Skład Polaków na igrzyska Doleżal "ma w głowie", ale chce go jeszcze zweryfikować

To nie tak, że skład Polaków, choć z rezerwami, to nie ma potencjału. - Kuba Wolny, czy Paweł Wąsek mogą być w kolejnych sezonach kluczowymi zawodnikami dla polskiej kadry, jej liderami. To dla mnie jasne, stać ich na to. Jednak nie myślimy obecnie za dużo o przyszłości, a bardziej o tym, czego powinniśmy dokonać obecnie. Musimy koncentrować się na tym, żebyśmy byli gotowi pokazać, na co nas stać i pojechać na igrzyska w dobrej formie - mówił Michal Doleżal.

Drużynowy PŚ w Zakopanem. Paweł Wąsek najlepszy z PolakówTak wyglądają indywidualne wyniki w Zakopanem. Najmłodszy z Polaków jedynym pozytywem

Co ze składem na Pekin? - Nie chcę mówić do przodu, bo w niedzielę jeszcze jest konkurs indywidualny i po nim będziemy decydować, a chcę mieć czystą sytuację. Wtedy ogłosimy skład, ale także plan na działania przed igrzyskami. W głowach mamy już to, co chcemy zrobić, ale potwierdzimy to i ogłosimy po zakończeniu zawodów w Zakopanem - zdradził Czech.

Polska znalazła swoje miejsce w Pucharze Narodów i go nie odda. Potężny ciosPolska znalazła swoje miejsce w Pucharze Narodów i go nie odda. Potężny cios

- Możemy powiedzieć, że ta grupa, z której wybieramy już się zmniejszyła. Są dyskusje, mamy mniej więcej skład w głowach, ale pokażą jeszcze jutrzejsze zawody, czy to dobra decyzja i zweryfikują, czy na pewno tak wybierzemy - dodał Doleżal. 

Więcej o: