Demolka w Zakopanem! Pokaz siły zwycięzców. Polska daleko, daleko

Reprezentacja Polski zajęła dopiero szóste miejsce w konkursie drużynowym Pucharu Świata w Zakopanem. Zawody zdominowali Słoweńcy.

Dwa sobotnie treningi miały zadecydować, których Polaków zobaczymy w sobotnim konkursie drużynowym. Michal Doleżal miał potężny ból głowy, bo pod nieobecność Kamila Stocha i Dawida Kubackiego musi postawić na mocno eksperymentalny skład.

Zobacz wideo Rewolucyjna zmiana w skokach. Ta nowinka zmienia skoki!

Małysz popełnił błąd? Tajner nie ma wątpliwości. Małysz popełnił błąd? Tajner nie ma wątpliwości. "Powtarzam mu"

Nieudana pierwsza seria Polaków

Doleżal po treningach zdecydował jednak, że w drużynie wystąpią: Piotr Żyła, Stefan Hula, Jakub Wolny i Paweł Wąsek, który w Zakopanem radził sobie najlepiej na treningach. Polacy po raz pierwszy od 9 stycznia 2016 roku wystąpili w konkursie drużynowym Pucharu Świata bez Kamila Stocha oraz Dawida Kubackiego.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

- Polaków stać na walkę o podium - mówił przed konkursem Adam Małysz w studiu TVP Sport. Praktycznie już po pierwszej serii konkursu nadzieję Polaków zostały zaprzepaszczone. Biało-czerwoni do podium tracili bowiem aż 28 punktów. Po dwóch grupach zawodników było nieźle, bo Piotr Żyła skoczył 124 metry, a Stefan Hula 125,5 metra i Polacy byli na czwartym miejscu. Jakub Wolny w trzeciej grupie zawodników nie poradził sobie w trudnych warunkach. Skoczył tylko 113 metrów i Polacy spadli na piątą lokatę. Pierwszą serię kończył Paweł Wąsek i skoczył 123,5 metra. Dostał 13 punktową rekompensaty, ale biało-czerwoni spadli na szóstą pozycję. Wyprzedzali zaledwie trzy reprezentacje: Czech, Kazachstanu i Rosji.

Prowadzili znakomicie skaczący Słoweńcy, którzy wyprzedzali Niemców i Japończyków. Na niespodziewanym, dopiero piątym miejscu byli Austriacy, liderzy Pucharu Świata, ale w Zakopanem skakali bez Stefana Krafta i Manuela Fettnera (obaj są w pierwszej "15" klasyfikacji indywidualnej PŚ).

W drugiej serii Polacy walczyli tylko o szóste miejsce

W drugiej serii Polacy walczyli zaledwie o szóste miejsce z Rosjanami. Po skokach Piotra Żyły (122 metry) i Stefana Huli (119 metrów) byli przed nimi, ale tylko o 2,8 punktu. W trzeciej serii Polakom wysoko poprzeczkę zawiesił Nazarow, który skoczył 131 metrów. Jakub Wolny poprawił się jednak zdecydowanie i skoczył aż o blisko 20 metrów dalej, niż w pierwszej serii - aż 132,5 metra. W ostatniej serii Paweł Wąsek pewnie utrzymał Polakom szóste miejsce po tym jak poszybował na odległość 130,5 metra.

Cały czas dominowali Słoweńcy. Błysnął wśród nich Peter Prevc, który skoczył aż 140,5 metra! Dłużej poszybował tylko Niemiec Markus Eisenbichler - 141,5 metra. Słoweńcy wygrali z przewagą aż 67 punktów nad Niemcami. Do naszych zachodnich sąsiadów Japończycy stracili zaledwie 0,6 punktu.

Adam Małysz i Kamil Stoch, Zakopane 2011Małysz w szpitalu usłyszał ryk. "No, Kamil wygrał!". Trener żądał odwołania zawodów

W niedzielę odbędzie się konkurs indywidualny w Zakopanem. Początek o godz. 16. Relacja na żywo na sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: