Kamil Stoch jak Loitzl. Polak spadł kiedyś z progu skoczni. "Skok bez nart"

W piątek 14 stycznia mija 18 lat od pamiętnego upadku Wolfganga Loitzla na zeskoku Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Podobna sytuacja zdarzyła się też Kamilowi Stochowi. - Przy dojeździe do progu przyjąłem pozycję siedzącą i zeskoczyłem z rozbiegu - wspomina Polak.

14 stycznia 2004 roku austriacki skoczek Wolfgang Loitzl podczas konkursu rozegranego w Zakopanem zaliczył jeden z najbardziej pamiętnych upadków na zeskoku w historii skoków. Odbił się z belki startowej i od razu się potknął. Na szczęście uratował się przed upadkiem z progu. Austriakowi nic się nie stało, ale w ten sposób rozpoczął swoją legendę, którą w kolejnych latach wzmocnił świetnymi wynikami.

Zobacz wideo "Kamil Stoch ruszył w pogoń za trzecią w karierze Kryształową Kulą"

Kamil Stoch wspomina "skok bez nart" w Zakopanem

Nie tylko Wolfgang Loitzl miał takie niemiłe przygody. Zdarzyło się to również Kamilowi Stochowi, jeszcze z czasów jak był juniorem, na obozie w Ramsau. Najlepszy polski skoczek mówi o nim "tak zwany skok bez nart".

- To było tak, że byłem bardzo niskim i drobnym dzieckiem. Musiałem sam przełożyć belkę startową, ale nie mogłem jej udźwignąć. Musiałem sobie nieco pomóc, żeby zrobić taką przeciwwagę. Jedną nogę postawiłem na rozbiegu, a tam obok torów ceramicznych był położony igelit. No i stanąłem jedną nogą na ten igelit i w momencie, gdy belkę miałem już nad głową, to noga mi ujechała i pojechałem w dół na czterech literach. Choć robiłem co mogłem, to trudno się złapać igelitu. Przy dojeździe do progu przyjąłem pozycję siedzącą i zeskoczyłem z rozbiegu - opowiadał Kamil Stoch w rozmowie Piotrem Majchrzakiem ze Sport.pl.

Od razu po tym zdarzeniu do Polaka pobiegł z wieży Apoloniusz Tajner, który wówczas był trenerem Kamila Stocha. - To było już dosyć dawno, ale pamiętam, że trochę odpocząłem i jeszcze w ten sam dzień oddałem skok. Tak coś mi się kojarzy. Z mojego punktu widzenia nie było to bardzo ekstremalne, ale nie wiem jak z perspektywy trenerów, którzy stali na wieży i patrzyli na to z boku - dodał Stoch.

A tak wyglądał pamiętny zjazd Loitzla:

 

W najbliższy weekend odbędą się dwa konkursy Pucharu Świata w Zakopanem. W piątek o godzinie 18 skoczkowie wezmą udział w kwalifikacjach do niedzielnego konkursu indywidualnego (16:00). W sobotę o godz. 16:00 odbędzie się konkurs drużynowy.

Więcej o: