Kamil Stoch wrócił na skocznię. "Bardzo dobre skoki"

Po tygodniu przerwy Kamil Stoch wrócił na skocznię. Informację tę potwierdził w programie Sport.pl LIVE Jan Winkiel. - Jest promyczek nadziei - ocenił sekretarz generalny PZN.

Kamil Stoch, po tym jak został wycofany z Turnieju Czterech Skoczni, odpoczął kilka dni w domu. W poniedziałek wrócił jednak do treningów. - Trenował na Wielkiej Krokwi pod okiem Grzegorza Sobczyka - potwierdził w programie Sport.pl LIVE Jan Winkiel, sekretarz generalny Polskiego Związku Narciarskiego.

Zobacz wideo

Kamil Stoch wrócił na skocznię. "Dwa bardzo dobre skoki"

To już niemal pewne, że Stoch w najbliższy weekend wróci do zawodów Pucharu Świata. Z tego faktu mogą ucieszyć się kibice, którzy pojawią się w Zakopanem. Szczególnie, że po pierwszym dniu treningowym trzykrotnego mistrza olimpijskiego, płyną całkiem obiecujące informacje.

Ryoyu Kobayashi wydał 14 tysięcy złotych na dwie pary butów. Spełnił tym samym swoje marzenie. Zakup to nagroda za zwycięstwo podczas LGP w Klingenthal.Ryoyu Kobayashi wydał krocie i spełnił swoje marzenie. "W opór drogie"

- Ostatnie dwa skoki wyglądały bardzo dobrze. Także jest kolejny promyczek nadziei. Mam nadzieję, że w Zakopanem kolejne próby będą bardzo udane - przyznał Jan Winkiel. I dodał, że Stoch jest w bardzo dobrym nastroju.

- Nie chciałem mu przeszkadzać w treningu, ale machał z daleka. Nie szukał miejsca do schowania się, tylko jest bardziej otwarty. Był uśmiechnięty. To dobrze, bo bałem się, że jak wszyscy będą na skoczni na niego patrzyli, to będzie smutny czy też zafrasowany, a to nie wyglądało tak źle. Patrząc na te ostatnie skoki można też spokojnie spojrzeć na najbliższy weekend - dodał sekretarz w PZN. Wspomniał też, że widział także słabsze próby mistrza, ale "najważniejsze, że te dwa ostatnie były bardzo dobre".

Wiadomo też, że jeszcze przed zawodami na skoczni im. Stanisława Marusarza skakać będą pozostali reprezentanci Polski. To w środę od 10 w trakcie specjalnie organizowanego treningu. Skorzystają z niego nie tylko podopieczni Michala Doleżala, ale także Japończycy i prawdopodobnie Szwajcarzy. 

Rywalizacja w ramach Pucharu Świata na Wielkiej Krokwi rozpocznie się od piątkowych kwalifikacji. Na sobotę zaplanowano konkurs drużynowy, a w niedzielę tradycyjnie odbędzie się konkurs indywidualny.

Więcej o: