Jest decyzja ws. powrotu Kamila Stocha! "Rozmawiał ze sztabem"

Znakomite wieści dla polskich kibiców. Kamil Stoch w poniedziałek wraca do treningów na skoczni i chce wystartować podczas Pucharu Świata w Zakopanem. - Nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy go na siłę powstrzymywać - mówi Sport.pl Jan Winkiel, sekretarz generalny PZN.

Polscy skoczkowie zajęli piąte miejsce w konkursie drużynowym w Bischofshofen. Triumfowali Austriacy przed Japończykami i Norwegami. Kolejna okazja do zespołowej rywalizacji już w najbliższą sobotę na skoczni w Zakopanem. Wiele wskazuje na to, że tym razem biało-czerwony zespół zasili Kamil Stoch.

Zobacz wideo Eisenbichler i Wąsek zdyskwalifikowani. Zamieszanie z kombinezonami na PŚ w skokach

Kamil Stoch gotowy do powrotu. W poniedziałek treningu na skoczni

- Kamil rozmawiał przed weekendem ze sztabem i dał jasny sygnał, że odpoczął w domu. W związku z tym chce wystartować w Zakopanem - informuje nas Jan Winkiel, sekretarz generalny Polskiego Związku Narciarskiego. I dodaje, że udziału trzykrotnego mistrza olimpijskiego kibice mogą być w zasadzie pewni. - Jeśli Kamil chce wystartować, to wystartuje. Nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy go na siłę powstrzymywać - tłumaczy Winkiel.

Mika Kojonkoski chce wrócić do skoków! Wiadomo, gdzie może trafićMika Kojonkoski chce wrócić do skoków! Wiadomo, gdzie może trafić

Nim jednak Stoch wróci do rywalizacji, czekają go treningi. Już w poniedziałek dołączy do niego asystent Michala Doleżala - Grzegorz Sobczyk. - Warunki w Zakopanem poprawiły się. Wielka Krokiew ma być oddana już jutro, dlatego Kamil będzie mógł na niej trenować - opowiada sekretarz PZN. 

Kamil Stoch w ubiegły poniedziałek został wycofany z 70. Turnieju Czterech Skoczni. To po tym, jak nie przebrnął kwalifikacji w Innsbrucku. Wtedy właśnie sztab podjął decyzję, że trzykrotny zdobywca Złotego Orła wróci do Polski. Miał odpocząć, nabrać dystansu, a dopiero później wrócić do treningów i zawodów.

Na powrót mistrza czekają koledzy z drużyny. Potwierdzają jednak, że woleli dać mu odpocząć i nie dopytywali, kiedy zamierza startować. - Raz pisaliśmy, ale ogólnie nie zawracaliśmy mu gitary. Nie po to pojechał do domu, żebyśmy mu teraz jeszcze przeszkadzali. Zobaczymy się na miejscu, to wtedy będziemy dyskutować - mówił w Bischofshofen dziennikarzowi Sport.pl - Jakubowi Balcerskiemu - Dawid Kubacki.

Rywalizacja w ramach Pucharu Świata na Wielkiej Krokwi rozpocznie się od piątkowych kwalifikacji. Na sobotę zaplanowano konkurs drużynowy, a w niedzielę tradycyjnie odbędzie się konkurs indywidualny.

Więcej o: