Horngacher wypalił po dyskwalifikacji Eisenbichlera. Niemcy w szoku

- Niemcy bardzo często są kontrolowani. Nie wiem dokładnie dlaczego - mówi zdenerwowany Stefan Horngacher, trener kadry narodowej niemieckich skoczków w rozmowie z telewizją ARD.

Niemcy są w szoku. Markus Eisenbichler, jeden z najlepszych niemieckich skoczków i mistrz świata z 2019 roku, został w sobotnim konkursie Pucharu Świata w Bischofshofen zdyskwalifikowany za nieprzepisowy kombinezon. Dowiedział się o tym po swoim skoku w drugiej serii.

Jakub Wolny (po lewej), Michal Doleżal i Grzegorz Sobczyk (po prawej) w BischofshofenKolejna katastrofa polskich skoczków. Wynik Żyły niewiele zmienia. "No, nie jest wesoło"

"Niemcy są bardzo często kontrolowani. Nie wiem dokładnie dlaczego"

- Jeszcze bardziej niektórych ekspertów irytują kombinezony Niemców, szczególnie Markusa Eisenbichlera. Tutaj można usłyszeć, że w sobotę Niemiec został zdyskwalifikowany, choć wszyscy widzieli, że w Innsbrucku i w czwartkowym konkursie w Bischofshofen miał jeszcze większe kombinezony.  Ze świata skoków słychać, również że o sprawie Eisebichlera huczało od kilku dni, a FIS miał już otrzymać kilka interwencji ws. kombinezonu Niemca. Głośno było o tym również w internecie - pisał o tym Piotr Majchrzak, dziennikarz sport.pl.

Więcej treści sportowych znajdziesz również na Gazeta.pl!

Po dyskwalifikacji Markusa Eisenbichlera zdenerwowany był Stefan Horngacher, trener reprezentacji Niemiec. Narzekał narzekał na "bardzo częste" kontrole niemieckiej drużyny.

- Sytuacja była „znowu dziwna. Czterech lub pięciu naszych zawodników było dziś kontrolowanych. Niemcy bardzo często są kontrolowani. Bardzo, bardzo często. Nie wiem dokładnie dlaczego - mówił Horngacher w rozmowie z telewizją ARD.

- W przypadku kombinezonów zawsze jesteś na limicie i ryzykujesz. Czasem wychodzi trochę głupio i jesteśmy wykluczani z wyników - dodał Karl Geiger dla ARD kolega Eisenbichlera z kadry.

W niedzielę w Bischofshofen skoczkowie po raz drugi w tym sezonie rywalizować będą w konkursie drużynowym. W zawodach ma wystartować osiem reprezentacji. Oprócz Polaków skakać będą reprezentacje: Austrii, Niemiec, Norwegii, Słowenii, Japonii, Rosji i Kazachstanu.

Piotr Żyła i Dawid Kubacki w BischofshofenŻyła nie robi szpagatu, Stoch głodzony, Kubacki z błędami większymi niż mówi

Rywalizacja w niedzielę rozpocznie się od serii próbnej o godz. 15, a pierwsza seria konkursowa ruszy półtorej godziny później. Relacja na żywo na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: