"Jestem w Rowie Mariańskim, ale zrobię wszystko, by zdobyć Mount Everest". Krok jak Stocha

Helene Marie Fossesholm, norweska biegaczka, mistrzyni świata w sztafecie z ubiegłego roku,Tour de Ski wycofała się z ostatniego konkursu, by spokojnie trenować i szukać wysokiej formy na igrzyska olimpijskie w Pekinie.

Helene Marie Fossesholm to jedna z najbardziej utalentowanych biegaczek młodego pokolenia i rywalka Izabeli Marcisz i Moniki Skinder z juniorskich zmagań. Jest obecnie największą nadzieją norweskich biegów. Oprócz złota w sztafecie, w latach 2019 i 2020 zdobyła trzy złote medale MŚ juniorek (jeden w sztafecie i dwa indywidualnie na 5 i 15 kilometrów stylem klasycznym).

Zobacz wideo Kto nowym trenerem reprezentacji Polski? Cezary Kulesza gościem Sport.pl LIVE

Dawid Kubacki na skoczni w Insbrucku. 3 stycznia 2022 r.Dawid Kubacki ma jasne zdanie ws. dalszych startów. Co teraz?

"Teraz nie jest mi miło jeździć na nartach"

Helene Marie Fossesholm podobnie jak Kamil Stoch, trzykrotny mistrz olimpijski w skokach, Helene Marie Fossesholm przeżywa obecnie kryzys. 20-latka na piątym etapie Tour de Ski zajęła dopiero 33. miejsce ze stratą blisko dwóch i pół minut. Na ostatni etap ruszałaby dopiero jako trzydziesta.

Trzykrotna mistrzyni świata juniorek wraz z trenerem podjęli jednak decyzję o wycofaniu się z rywalizacji tuż przed wspinaczką na Alpe Cermis - czytamy na stronie norweskiej telewizji NRK. Taką samą decyzję podjął sztab szkoleniowy reprezentacji Polski ze Stochem, który również nie wystąpi w ostatnim konkursie Turnieju Czterech Skoczni w austriackim Bischofshofen

- W tym momencie nie jest mi miło jeździć na nartach i nie jest dobrze. Zawsze uważać, że jazda na nartach jest fajna, ale nie w tym momencie. Teraz jednak tak nie sądzę - przyznaje.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Geir Endre Rogn, trener zawodniczki wierzy, że uda się odnaleźć wysoką formę. Najlepiej na igrzyska olimpijskie w Pekinie.

- Przed nią długa droga do przełamania, ale nadejdzie taki etap. Wtedy będzie nam łatwiej w igrzyskach olimpijskich. Musi mieć okres spokojnego treningu. Brakowało nam tego od bardzo dawna. Mentalność jest zwykle jedną z jej najmocniejszych stron. Kiedy będzie dobrze trenować i poczuje, że wszystko jest w porządku, odzyska pewność siebie - mówi Geir Endre Rogn w rozmowie z NRK.

Kamil Stoch i Jan SzturcTrenerski autorytet apeluje ws. Kamila Stocha. "To żadna ujma na honorze"

Na szybkie przełamanie liczy również sama zawodniczka. - Nie będę szukać przyczyn słabszej formy, ale wiem, że nie trzeba wiele, żebym powróciła do dobrego biegania. Teraz jestem w Rowie Mariańskim, ale zrobimy wszystko, żeby zdobyć Mount Everest. Po prostu muszę znaleźć radość i spokój. Wrócę silniejsza - dodała Helene Marie Fossesholm.

Cezary Kulesza gościem Sport.pl LIVE. Potwierdza dwa nazwiska:

 
Więcej o: