Co z Turniejem Czterech Skoczni? PZN podjął decyzję

Konkurs w Garmisch-Partenkirchen znowu nie potoczył się po myśli Polaków. PZN podjął decyzję co do dalszego udziału reprezentacji Polski w Turnieju Czterech Skoczni.

Konkurs w Garmisch-Partenkirchen po raz kolejny nie przyniósł przełamania polskim skoczkom. Dobrze zaprezentowali się jedynie Piotr Żyła i Jakub Wolny. Ten pierwszy osiągnął najlepszy wynik w tym sezonie, zajmując 11. miejsce. Wolny natomiast sprawił niespodziankę, eliminując Manuela Fettnera i awansując do czołowej trzydziestki konkursu.

Zobacz wideo Kobayashi vs reszta świata. Brutalna zapowiedź Turnieju Czterech Skoczni

Kobayashi i EisenbichlerTotalna kpina ze skoków narciarskich! Powinni za to stracić pracę. "Skandaliczne"

Polacy wycofają się z turnieju? PZN podjął decyzję

Reszta Polaków ponownie nie stanęła na wysokości zadania. Gigantycznym rozczarowaniem okazała się próba Kamila Stocha. Polak był w parze z Daikim Ito i przegrał wyraźnie, skacząc jedynie 118 metrów. Zajął dopiero 47. miejsce. Pozostali Polacy również przegrali swoje rywalizacje i nie awansowali do finału.

Przypomnijmy, że PZN po jeszcze gorszym konkursie w Oberstdorfie (tylko jeden Polak w finale) rozważał wycofanie całej kadry z Turnieju Czterech Skoczni, jeśli zawody w Ga-Pa będą tak samo nieudane. Jak dowiedział się nasz dziennikarz Łukasz Jachimiak, decyzja została już podjęta i Polacy będą kontynuować rywalizację. Polacy jeszcze w sobotę udadzą się do Innsbrucka na trzeci konkurs cyklu.

Więcej treści sportowych znajdziesz również na Gazeta.pl!

Jak poinformował sekretarz generalny PZN Jan Winkiel, a co potwierdził również w rozmowie z Eurosportem Michal Doleżal, nie dojdzie do zmian w składzie. Cała szóstka skoczków, czyli Kamil Stoch, Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Andrzej Stękała, Jakub Wolny i Paweł Wąsek uda się na austriacką część zawodów.

Germany Ski Jumping Four HillsKlasyfikacja TCS. Polacy bez szans na pierwszą dziesiątkę

Trzeci konkurs Turnieju Czterech Skoczni odbędzie się we wtorek w austriackim Innsbrucku. Dzień wcześniej odbędą się kwalifikacje do zawodów. Relacje na żywo w Sport.pl i aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: