Zaskakująca opinia Tajnera po konkursie w Oberstdorfie. "Powiem coś nieoczywistego"

Polacy katastrofalnie rozpoczęli Turniej Czterech Skoczni i już pogrzebali swoje szanse na dobry rezultat. Mimo tego Apoloniusz Tajner w rozmowie z WP Sportowe Fakty zaskoczył polskich kibiców i wlał w ich serca trochę optymizmu.

Polscy kibice czekali na Turniej Czterech Skoczni z nadzieją, że to będzie moment w którym polscy skoczkowie się przełamią. Nic z tego. Było jeszcze gorzej. W finałowej serii konkursu w Oberstdorfie zobaczyliśmy tylko jednego Polaka. Dawid Kubacki miał dużo szczęścia, ale wygrał swoją parę. Ta sztuka nie udała się pozostałym reprezentantom Polski. Dlatego zaskakiwać mogą słowa Apoloniusza Tajnera z rozmowy z WP Sportowe Fakty. – Widzę tendencję wzrostową – mówi prezes PZN.

Moment upadku Cene Prevca w OberstdorfieBurza po upadku Prevca! FIS natychmiast wprowadził zakaz. "Muszą coś powiedzieć"

- Przede wszystkim czekamy, co wydarzy się w Garmisch-Partenkirchen. Gdyby w Nowy Rok wyniki były podobne jak w Oberstdorfie, to na pewno po raz kolejny skontaktujemy się z trenerem i będziemy się zastanawiać co dalej. Decyzja będzie w stu procentach należała do trenera, my nie jesteśmy od tego, żeby trenerowi rozkazywać – powiedział Tajner. Przypomnijmy, że jeżeli w Ga-Pa Polacy znowu zaprezentują się tak tragicznie jak w Oberstdorfie, to kadro może zostać wycofana z turnieju. Taką informację przekazał Sport.pl Jan Winkiel, sekretarz generalny PZN.

Tajner widzi pozytywy po Oberstdorfie

Tajner wierzy jednak, że taki scenariusz nie będzie konieczny. - Powiem coś nieoczywistego, ale mimo wyniku w Oberstdorfie, poza Kamilem, widzę u chłopaków tendencję wzrostową. Na przykład całkiem niezły skok w pierwszej serii oddał Dawid Kubacki. Miał jednak tak silny wiatr w plecy, że ciężko było mu dalej odlecieć. Piotrek też trafił na bardzo złe warunki, ale w serii próbnej skokiem na 137. metr pokazał, że stać go już na wiele. Dobrze poradzili sobie Wąsek oraz Wolny. Gdyby nie system par, to byliby w trzydziestce - podkreślił prezes PZN.

Więcej treści sportowych znajdziesz również na Gazeta.pl!

Co stało się w takim razie ze Stochem? Do tej pory to on był zawodnikiem, któremu można było zarzucić najmniej. W Oberstdorfie jednak kompletnie zawiódł, zajmując dopiero 41. miejsce. - Na pewno problemem nie była skocznia. Kamilowi przytrafił się słabszy okres. W Oberstdorfie nie był swój. Dla niego walka o zwycięstwo w turnieju już się skończyła. Teraz będzie skakał na luzie, podchodził do zawodów jak do treningu i przygotowywał się do igrzysk. To może przynieść dobry skutek. Być może w środę chciał aż za bardzo i był za bardzo spięty - stwierdził Tajner.

Wielka szansa na rehabilitację po klęsce. Gdzie i kiedy oglądać konkurs TCS w Ga-Pa? [TRANSMISJA]Wielka szansa na rehabilitację po klęsce. Gdzie i kiedy oglądać konkurs TCS w Ga-Pa? [TRANSMISJA]

Zawodnicy rozpoczną skakanie w Garmisch-Partenkirchen w piątek 31 grudnia. Przed południem odbędzie się oficjalny trening, a o godzinie 14 kwalifikacje do konkursu. Ten tradycyjnie odbędzie się w pierwszy dzień nowego roku, również o godzinie 14. Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: