"W panice szukają wyjścia z kryzysu" - brutalna ocena Polaków za granicą

Portal słoweńskiego dziennika "Dnevnik" podsumował pierwszą część sezonu skoków narciarskich. Bardzo oberwało się w niej polskim zawodnikom. Zostali nazwani "największym rozczarowaniem".

594 - tyle punktów po pierwszych dziesięciu konkursach Pucharu Świata w sezonie olimpijskim mają polscy skoczkowie. Najlepszy w klasyfikacji generalnej cyklu jest jedenasty Kamil Stoch, który zgromadził 216 punktów. Forma zawodników jest oceniana jako słaba i krytykowana. 

Zobacz wideo Kobayashi vs reszta świata. Brutalna zapowiedź Turnieju Czterech Skoczni

Słoweńcy ostro o formie Polaków: W panice szukają wyjścia z kryzysu

Jak się okazuje, problemy Polaków dostrzegają nie tylko lokalne media. Słoweńcy z portalu dziennika "Dnevnik" zawarli ocenę dotychczasowej postawy kadry Michala Doleżala w podsumowaniu pierwszej części sezonu i jest ona wręcz brutalna. 

Kryzys gwiazdy kadry Horngachera. Tak złych wyników nie notował od dwóch latKryzys gwiazdy kadry Horngachera. Tak złych wyników nie notował od dwóch lat

"Polacy są największym rozczarowaniem. W panice szukają wyjścia z kryzysu. Rad udziela im prezes Polskiego Związku Narciarskiego, Apoloniusz Tajner, który był głównym trenerem kadry skoków narciarskich w czasie największych sukcesów Adama Małysza. Trener Michal Doležal jest pod coraz większą presją krytyków, armia kibiców domaga się nawet zwolnienia Czecha" - wskazali dziennikarze. 

Pokazano także ciekawą statystykę: porównaną średnią punktów na jeden konkurs zdobywaną przez czołowe reprezentacje Pucharu Narodów. Średnia Polaków to 59,4, gdy rok temu było to aż 150,6 punktów, więc niecałe trzy razy więcej. Wówczas dawało to polskiej kadrze miejsce za Norwegami (184,6) i Niemcami (174,5). Obecnie wyprzedzają ją jeszcze Austria, Słowenia i Japonia. 

Jan Ziobro zdradza, za co został wyrzucony z kadry. Jan Ziobro zdradza, za co został wyrzucony z kadry. "Zawsze mówię, co myślę"

Dwóch faworytów Turnieju Czterech Skoczni. "Zajmują na przemian pierwsze i drugie miejsce"

Słoweńcy zaznaczyli, że okres pomiędzy pierwszym periodem PŚ a początkiem Turnieju Czterech Skoczni, to prawdopodobnie najważniejszy moment sezonu, w którym należy nabrać jak najlepszej dyspozycji pod kątem kluczowych imprez. Dziennikarze ocenili, że wielu zawodników skacze nierówno i w formie wielu jest dużo wahań, ale wyróżnili dwóch, którzy ich zdaniem będą faworytami w niemiecko-austriackim tournee na przełomie 2021 i 2022 roku. 

To Niemiec Karl Geiger i Japończyk Ryoyu Kobayashi. "Są we własnej lidze, zajmują na przemian pierwsze i drugie miejsce. Geiger ma już 98-punktową przewagę nad Kobayashim, ale należy dodać, że Japończyk pojawił się na starcie tylko sześciu z dziewięciu indywidualnych konkursów przez pozytywny wynik testu na koronawirusa i wcześniejszą dyskwalifikację w kwalifikacjach w Rosji" - opisano. Podobnie na temat tych zawodników w programie Sport.pl LIVE wypowiadał się dziennikarz TVN, Sebastian Szczęsny.

Ryoyu KobayashiKobayashi vs reszta świata. Brutalna zapowiedź Turnieju Czterech Skoczni

Początek Turnieju Czterech Skoczni zaplanowano na dni 28-29 grudnia. Wtedy zawodnicy będą rywalizować w Oberstdorfie. Wcześniej, bo już w czwartek, 23 grudnia, polskich skoczków czeka ostatni test przed wyjazdem do Niemiec. To mistrzostwa Polski na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Początek konkursu indywidualnego mężczyzn zaplanowano na 17:30, a 25 minut wcześniej pierwsze próby oddadzą skoczkinie. Relacja na żywo na Sport.pl i w aplikacji Sport.pl LIVE.

Więcej o: