Polscy skoczkowie narciarscy prezentują bardzo słabą dyspozycję po kilku tygodniach sezonu 2021/22. W zasadzie jedynym zawodnikiem, do których nie można mieć większych zastrzeżeń jest Kamil Stoch. Z kolei najbardziej zawodzi Dawid Kubacki, w poprzednim sezonie jeden z czołowych skoczków świata - ósmy w Pucharze Świata.
W trwającym sezonie Kubacki zdołał zaledwie raz awansować do czołowej trzydziestki podczas inauguracyjnego konkursu w Niżnym Tagile. Treningi w Ramsau skoczkowi niewiele pomogły i nie widać u niego zwyżki formy. W sezonie 2021/22 Kubacki ma na koncie zaledwie 20 punktów i zajmuje odległe 39. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.
Problemy z formą Kubackiego postanowił zdiagnozować dyrektor Polskiego Związku Narciarskiego, Adam Małysz na łamach "Przeglądu Sportowego".
- W tej chwili go nie ma. Kiedy popatrzymy na jego technikę, to przypomina tę z czasów, kiedy musiał go wyciągać Maciek Maciusiak w kadrze B. Zna swoją wartość, ale z takimi błędami nie ma szans na bycie w Pucharze Świata - przyznał Małysz.
W dalszej części rozmowy były skoczek powiedział, że na TCS nie powinno się wysyłać zawodników, którzy są kompletnie bez formy, czyli Kubackiego, Jakub Wolnego czy też Klemensa Murańkę, tylko dać szansę młodym. - Wydaje mi się, że może trzeba sięgnąć po młodych? Niech się szkolą i trenują. Nie ma sensu, żeby jechali ci, którzy dotąd skakali, jeśli mają się prezentować tak, jak ostatnio - zakończył Małysz.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl
- Oczywiście on wie, że źle dojeżdża do progu, wie, że wychodzi nie pod tym kątem, bo do góry, a nie w przód i do góry. On teraz tak jedzie i tak wychodzi z progu, że każdy jego skok się nagle ucina. Kubacki spada jak zestrzelony ptak. To są duże błędy. Ale spokojny, dłuższy trening może doprowadzić do tego, że te błędy zdoła wyeliminować i wkrótce znów będzie latał jak wtedy, gdy wygrywał Turniej Czterech Skoczni - mówił dla Sport.pl Wojciech Fortuna, analizując słabą postawę Dawida Kubackiego.
Kolejnymi zawodami będzie dla skoczków Turniej czterech Skoczni, który odbędzie się w Niemczach i Austrii. 28 grudnia wszyscy zawodnicy oddadzą swoje pierwsze skoki treningowe i kwalifikacyjne w Oberstdorfie. Na razie pewnych udziału w prestiżowym turnieju jest trzech skoczków - Kamil Stoch, Paweł Wąsek i Piotr Żyła. Kolejni trzej zostaną wyłonieni po zimowych mistrzostwach Polski w Zakopanem (23 grudnia).