Złe wieści dla polskich skoczków. Niemcy stają na drodze

Jest nowy lider w wyścigu po organizację zawodów Puchar Świata za Sapporo. Chęć przejęcia konkursów do FIS zgłosili Niemcy. Może to oznaczać złe wieści dla polskich skoczków.

Przypomnijmy, że Japończycy odwołali Puchar Świata w skokach narciarskich w Sapporo w związku z nową mutacją koronawirusa pod nazwą "Omicron". W efekcie Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) musi znaleźć zastępstwo. Swój akces zgłosił Polski Związek Narciarski, który najlepszych skoczków świata ponownie chce zaprosić w Beskidy. - Do końca tygodnia FIS rozpatrzy kandydaturę Wisły - czytamy w komunikacje PZN

Zobacz wideo

Wcześniejsze doniesienia sugerowały, że Polska może zaproponować obiekt w Szczyrku, dla którego byłby to debiut w rozgrywkach najwyżej rangi. Kompleks nie spełnia jednak warunków i zbyt dużo czasu zajęłoby przygotowanie go do Pucharu Świata. - Sandro Pertille przekazał nam, że FIS nie chce za wszelką cenę znaleźć zastępstwa na trzy konkursy. Dwa wystarczą i na taki wariant postanowiliśmy się zdecydować - powiedział Jan Winkiel, sekretarz generalny PZN w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty.

Kryzys polskich skoczków. Maciusiak: Sprzeczek nie maWymowne słowa Kubackiego po treningach w Ramsau. Wreszcie się przełamie?

Niemcy odbiorą Polsce zawody PŚ? Złe wieści

Na drodze Polakom mogą stanąć jednak Niemcy. Z informacji przekazanych przez "inSJders" wynika, że prawdopodobnie chodzi o Titisee-Neustadt. - Zgłosili do FIS kandydaturę, żeby za odwołane Sapporo zrobić naraz konkursy kobiet i mężczyzn, bez rozdzielania - czytamy na Twitterze. Polski Związek Narciarski nie proponuje organizacji konkursów pań, dlatego Titisee-Neustadt staje się liderem w wyścigu po zastępstwo za Sapporo i Zao, go walczyć miały skoczkinie.

Przejęcie konkursów przez naszych zachodnich sąsiadów może oznaczać złe wieści dla polskich skoczków. Apoloniusz Tajner w trakcie programu Sport.pl LIVE stwierdził, że organizacja zawodów w Wiśle mogłaby pozytywnie wpłynąć na kadrę Doleżala przed igrzyskami. - Takie konkursy u siebie powodują, że będą tu się lepiej czuli, nie będą musieli podróżować do Austrii czy Niemiec. Będzie można też szybciej wrócić do domu po konkursach. Aczkolwiek gdyby nie było tych konkursów w miejsce Sapporo, to byłaby to najkorzystniejsza sytuacja dla wszystkich - zaznaczył prezes PZN.

Konkursy Pucharu Świata w Sapporo zaplanowane były w dniach 21-23 stycznia 2022 roku. Decyzję w sprawie zastępstwa FIS ma podjąć jeszcze w tym tygodniu. 

Więcej o: