Jednoznacznie o Kamilu Stochu przed Turniejem Czterech Skoczni

- Nie będę dmuchał balonika, ale śmiało mogę powiedzieć, że jest jednym z faworytów Turnieju Czterech Skoczni - powiedział na łamach WP Sportowefakty były skoczek, a obecnie ekspert Eurosportu, Jakub Kot, oceniając szanse Kamila Stocha w prestiżowej imprezie.

Kamil Stoch nie wziął udziału w niedzielnych zawodach w Klingenthal. Nasz skoczek narzekał na silne zapalenie zatok, co wykluczyło go z rywalizacji. Żal był tym większy, że dzień wcześniej Stoch zajął 3. miejsce, co było jego pierwszym podium w tym sezonie, a już 80. w całej karierze. - Widziałem się z Kamilem w poniedziałek, badałem go. Rzeczywiście ma zapalenie zatok, ale objawy nie są już tak silne jak były w niedzielę czy sobotę - powiedział lekarz polskiej kadry skoczków, Aleksander Winiarski w nowym programie Sport.pl Live.

Zobacz wideo FIS urządził polowanie na polskich skoczków. Trenerzy łapią się za głowę [SPORT.PL LIVE #1]

Klasyfikacja Pucharu Narodów po udanych dla Polaków zawodach w KlingenthalKolejne problemy polskich skoczków. Lekarz kadry ujawnia szczegóły

Przed zbliżającym się Turniejem Czterech Skoczni (28 grudnia początek kwalifikacji w Oberstdorfie) wygląda na to, że forma Stocha rośnie. Jakub Kot, były skoczek narciarski, a obecnie ekspert Eurosportu ocenił w rozmowie z portalem WP Sportowefakty, jak może wypaść Stoch podczas rywalizacji w prestiżowo niemiecko-austriackiej imprezie.

Jakub Kot o Stochu przed TCS. "Śmiało mogę powiedzieć, że jest jednym z faworytów"

- Ten konkurs był prawdziwym przełamaniem. Kamil miał gorsze warunki, a mimo to poradził sobie bardzo dobrze. To też jest wyznacznik wysokiej formy, gdy zawodnik jest w stanie skakać daleko mimo niesprzyjającego wiatru. Oczywiście nie były to jeszcze idealne skoki Kamila, ale jest już ich bardzo blisko - przyznał Kot, odnosząc się do dobrego występu w Klingenthal.

I dodał: - Kamil zawsze wchodził w sezon bardzo spokojnie. Był blisko czołówki, ale przez to że Piotr, Dawid i pozostali nasi skoczkowie nie byli dotychczas w dobrej formie, od razu od Kamila wymagaliśmy świetnych rezultatów.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

- Nie będę dmuchał balonika, ale śmiało mogę powiedzieć, że jest jednym z faworytów Turnieju Czterech Skoczni. Kandydatów do zwycięstwa jest jednak wielu. Wystarczy wspomnieć, że na sześć indywidualnych konkursów w tym sezonie, mieliśmy aż pięciu różnych triumfatorów - zakończył Kot.

Przypomnijmy, że w poprzednia 69. edycja TCS zakończyła się wygraną Kamila Stocha. W sumie podczas swojej kariery skoczek z Zębu już trzy razy wygrywał tę imprezę.

Ostatnio w rozmowie ze Sport.pl były znakomity austriacki skoczek Andreas Goldberger również uważał, że Stoch może odpalić podczas TCS. - Uważam na przykład, że Kamil Stoch może kolejny raz zaskoczyć wszystkich na Turnieju Czterech Skoczni i go wygrać. Jest to dla mnie bardzo możliwe. W przypadku Kamila uważam, że skacze naprawdę solidnie. Miał dużo pecha od początku sezonu, ale jego skoki są dużo lepsze od rezultatów, które osiąga - podkreślał Goldberger.

Dawid KubackiOficjalnie: PZN chce przejąć odwołane konkursy PŚ. Jednak nie Szczyrk. Tajner tłumaczy wybór

Zanim rozpocznie się Turniej Czterech Skoczni, skoczkowie wystartują jeszcze w Engelbergu w najbliższą sobotę 18 grudnia i niedzielę 19 grudnia podczas kolejnych zawodów Pucharu Świata. Oba konkursy rozpoczną się o godz. 16:00.

Więcej o: