Małysz grzmi przed Turniejem Czterech Skoczni. Organizatorzy odpowiadają

Adam Małysz skrytykował przepisy covidowe w Bawarii, które jego zdaniem mogą utrudnić rywalizację zagranicznym skoczkom. - To nasze zapewnienie, że zawody się odbędą - powiedział Florian Stern, dyrektor zawodów w Oberstdorfie w rozmowie z portalem Sportschau.

Za niemal dwa tygodnie (28 grudnia) odbędą się kwalifikacje do pierwszej części tegorocznego Turnieju Czterech Skoczni, który rozpocznie się w Oberstdorfie. Organizatorzy poinformowali o nowych zasadach, które mają obowiązywać w zawodach rozgrywanych w trakcie pandemii koronawirusa. Według nowych wytycznych wszyscy skoczkowie muszą wykonać test PCR 27 grudnia w Oberstdorfie i tylko wynik testu przeprowadzonego w Bawarii będzie uznawany przez organizatorów.

Zobacz wideo "Stoch wzrusza ramionami i mówi, że czegoś brakuje. To nas trochę martwi"

Organizatorzy TCS odpowiadają na słowa krytyki od Adama Małysza. "Nasze zapewnienie"

Adam Małysz nie zostawił suchej nitki na organizatorach Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie ws. testów na COVID-19. "To brzmi bardzo nielogicznie, wręcz niesprawiedliwie. Jesteśmy zaszczepieni, co weekend FIS wymaga od nas negatywnego wyniku testu w celu odebrania akredytacji, a teraz organizator wymyślił sobie dostarczenie wyniku niemieckiego testu. Czym on się różni? Prawdopodobnie jest z Chin, jak wszystkie inne... Dla mnie to jest nabijanie kasy" - powiedział dyrektor PZN w rozmowie z portalem skijumping.pl.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Na krytykę Adama Małysza odpowiedział Florian Stern, dyrektor zawodów w Oberstdorfie w rozmowie z portalem Sportschau. "Mamy ścisły protokół covidowy, który sprawdził się podczas mistrzostw świata, rozgrywanych w tym roku. Protokół został ustalony z FIS i lokalnymi władzami. Służą one ochronie wszystkich zaangażowanych w organizację. 27 grudnia zapewnimy specjalne drogi testowe dla drużyn, aby ważny wynik testu był dostępny następnego dnia. Skoczkowie wystartują tylko po negatywnym wyniku" - odpowiedział Stern.

Tuż przed Turniejem Czterech Skoczni zawodnicy będą rywalizować w dwóch turniejach indywidualnych w Engelbergu. Trener Michal Dolezal zdecydował, że do Szwajcarii poleci siedmiu Polaków - Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Klemens Murańka, Andrzej Stękała, Jakub Wolny, Piotr Żyła oraz Paweł Wąsek.

 
Więcej o: