Dyskwalifikacja Polaka. Żyła najlepszy w sezonie, ale to marne pocieszenie

Ryoyu Kobayashi wygrał niedzielny konkurs Pucharu Świata w Klingenthal i został pierwszym zawodnikiem, który zwyciężył w dwóch zawodach w tym sezonie! Japończyk pogodził aż pięciu Norwegów, którzy zajęli pięć kolejnych miejsc za jego plecami. Z Polaków najlepszy był 14. Piotr Żyła, który osiągnął najlepszy wynik w sezonie, ale pod nieobecność Kamila Stocha był jedynym Biało-Czerwonym w drugiej serii. Tak źle pod tym względem nie było od ponad 5 lat.

Podczas gdy w sobotę w Klingenthal mieliśmy pierwsze polskie podium w tym sezonie Pucharu Świata w postaci trzeciego miejsca Kamila Stocha, niedziela rozpoczęła się od złych wieści. Rano okazało się bowiem, że Stoch w drugich zawodach nie wystartuje ze względu na zapalenie zatok. W grze o kolejne punkty pozostało więc tylko trzech Biało-Czerwonych - Piotr Żyła, Aleksander Zniszczoł i Paweł Wąsek.

Zobacz wideo "Stoch wzrusza ramionami i mówi, że czegoś brakuje. To nas trochę martwi"

Kobayashi potwierdził formę, Żyła ratuje honor Polaków

Po decyzji o odsunięciu Stocha od niedzielnego konkursu już w pierwszej serii przyszły kolejne złe wiadomości dla Polaków. Aleksander Zniszczoł skoczył tylko 110,5 metra i zajął 42. miejsce, z kolei Paweł Wąsek po skoku na 121 metrów wywalczyłby awans, gdyby nie to, że został zdyskwalifikowany za nieregulaminowy kombinezon. 

Na szczęście, honor Biało-Czerwonych uratował Piotr Żyła, który osiągnął 124 metry i zakończył pierwszą serię na 14. miejscu. 

Najlepszy w pierwszej kolejce był zwycięzca kwalifikacji Ryoyu Kobayashi, skacząc 129,5 metra. Japończyk wyprzedził minimalnie Norwegów - Halvora Egnera Graneruda i Daniela Andre Tande. Różnice były jednak bardzo niewielkie - piąty Robert Johansson tracił tylko trzy punkty do lidera.

W końcówce I serii doszło do niezrozumiale kiepskich skoków czołowych zawodników Pucharu Świata. Do drugiej serii w ogóle nie awansował Markus Eisenbichler (115 m), dopiero w trzeciej dziesiątce plasowali się z kolei Stefan Kraft (24., 117 m) oraz Karl Geiger (29., 115,5 m).

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Kamil Stoch i dr Aleksander WiniarskiNajnowsze informacje ws. stanu zdrowia Kamila Stocha

Żyła najlepiej w sezonie, Kobayashi pogodził Norwegów!

Druga seria przyniosła podwyższenie belki startowej i zdecydowanie dalsze próby. Jednym z tych, którzy się poprawili, był Piotr Żyła, który skoczył 129 metrów. Dzięki temu Polak zakończył zawody na 14. miejscu, najlepszym w tym sezonie. 

Prawdziwy popis w walce o zwycięstwo dali Norwegowie, pod nieobecność trenera Alexandra Stoeckla, który otrzymał niejednoznaczny wynik testu na obecność koronawirusa. A aż pięciu Norwegów uplasowało się w pierwszej szóstce - Tande, Lindvik, Johansson, Granerud i Forfang, ale pogodził ich świetny Ryoyu Kobayashi, który w drugiej próbie osiągnął 139 metrów i wyprzedził o 2,6 punkty drugiego Daniela Andre Tande (141,5 m). Trzeci był Marius Lindvik (141 m). 

Zwycięski Kobayashi jest pierwszym zawodnikiem, który w tym sezonie wygrał dwa konkursy Pucharu Świata. Liderem klasyfikacji generalnej pozostał jednak dopiero 22. w niedzielę Niemiec Karl Geiger. Kamil Stoch spadł na 12. pozycję. Kolejne zawody PŚ odbędą się za tydzień w szwajcarskim Engelbergu.

Podium zawodów PŚ w Klingenthal. Kamil Stoch trzeciPrzekleństwo zwycięzców! Tego nie było w Pucharze Świata od 38 lat. Czas na Stocha?

"Sport.pl Live" - Nowy program Sport.pl startuje już w poniedziałek!

W poniedziałek, 13 grudnia o godz. 20:00 zadebiutuje nowy program wideo premium – "Sport.pl Live". Będzie go można oglądać co tydzień na stronach głównych Gazeta.pl i Sport.pl, a także na platformie YouTube i Twitchu Sport.pl. W pierwszym odcinku głównym tematem będzie forma polskich skoczków narciarskich i rewolucyjna zmiana w sprzęcie, z której korzystają już nasi rywale. Naszym gościem będzie m.in Apoloniusz Tajner (prezes PZN). Więcej informacji dostępne tutaj:

 
Więcej o: