Nowe informacje ws. wycofania Kamila Stocha. "Rąbie nas strasznie"

Piotr Majchrzak
Adam Małysz potwierdził, że Kamil Stoch nie wystartuje w niedzielnym konkursie w Klingenthal. Polak ma duże problemy z zatokami, które nasiliły się w nocy z soboty na niedzielę. W kadrze podkreślają, że skoczek wyglądał rano bardzo źle i lekarz oraz trenerzy podjęli decyzję o wycofaniu skoczka.

Kamil Stoch nie wystartuje w niedzielnym konkursie Pucharu Świata w Klingenthal. PZN poinformował, że polski skoczek przechodzi ostre zapalenie zatok. Polak w sobotnim konkursie oddawał bardzo dobre skoki w najgorszych z czołówki warunkach, a mimo to znalazł się na trzecim miejscu.

Zobacz wideo Sport.pl LIVE - zapowiedź nowego programu Sport.pl i Gazeta.pl

Adam Małysz: Było widać, że jest bardzo źle

Teraz dowiadujemy się, że już od kilku dni nasz skoczek miał problemy z zatokami, które jeszcze powiększyły się w nocy z soboty na niedzielę. - Tak niestety, Kamil nie będzie startować. W nocy już praktycznie nie spał. Rano już w zasadzie nie mógł skinąć głowy, bo czuł, że mu eksploduje. Po konsultacji z lekarzem zdecydowaliśmy o wycofaniu ze startu. Powiedział, że absolutnie nie może skakać. Nie jest to covid, miał robiony test i jest negatywny. Kamil już przyjechał do Klingenthal czując te zatoki, ale fizjoterapeuta Łukasz Gębala podratowywał. Ale w sobotę było dużo emocji, te emocje puściły i "puściły" tez zatoki. Dzisiaj wyglądał okropnie. Było widać, że jest bardzo źle - mówi Adam Małysz, dyrektor polskich skoków narciarskich.

Warto dodać, że po sobotnim podium Stoch miał też trochę więcej obowiązków niż zazwyczaj. Było to nieco więcej rozmów, Polak spędził też więcej czasu na skoczni, co też wiązało się z utratą sił.

Klasyfikacja Pucharu Narodów po udanych dla Polaków zawodach w KlingenthalAlarm! Kamil Stoch nie wystartuje w niedzielnym konkursie w Klingenthal

Był przełom, dopadł nas pech

Wydawało się, że mimo pechowego i nieudanego początku sezonu Klingenthal jest przełomem, a w niedzielę Stoch znowu powalczy o kolejne podium. Niestety, jest zupełnie inaczej i teraz odpowiedzialność muszą wziąć na siebie inni skoczkowie. - Pech rąbie nas w tym roku strasznie. To jest niesamowite, że można mieć aż tyle pecha. Miejmy nadzieję, że kiedyś ta karta się odwróci - dodał Adam Małysz.

"Sport.pl Live" - Nowy program Sport.pl startuje już w poniedziałek!

W poniedziałek, 13 grudnia o godz. 20:00 zadebiutuje nowy program wideo premium – "Sport.pl Live". Będzie go można oglądać co tydzień na stronach głównych Gazeta.pl i Sport.pl, a także na platformie YouTube i Twitchu Sport.pl. W pierwszym odcinku głównym tematem będzie forma polskich skoczków narciarskich i rewolucyjna zmiana w sprzęcie, z której korzystają już nasi rywale. Naszym gościem będzie m.in Apoloniusz Tajner (prezes PZN). Więcej informacji dostępne tutaj:

Więcej o: