Przełomowe słowa Kamila Stocha. Już wie, znalazł sposób

Polscy skoczkowie z Kamilem Stochem na czele nie mogą zaliczyć początku obecnego sezonu do udanych. W rozmowie z kibicami lider polskiej kadry powiedział, że według niego jest to tylko "drobny kryzys", a ponadto zna sposób na to, aby poprawić swoją dyspozycję.

Kamil Stoch na początku obecnego sezonu nie zachwycał dyspozycją. 34-latek zajmował odpowiednio 5., 33., 8., 41. i 11. miejsce w kolejnych konkursach, co w kontekście jego występów chociażby w poprzednim sezonie można uznać za wyniki zdecydowanie poniżej oczekiwań.

Zobacz wideo "Stoch wzrusza ramionami i mówi, że czegoś brakuje. To nas trochę martwi"

Skocznia w Ramsau i Apoloniusz TajnerTajner puścił zawodnika i po chwili biegł sprawdzić, czy się zabił. "Wisiał na jednej nodze, druga mu dyndała"

Stoch wskazuje, jaki ma problem z formą

Lider polskiej kadry zapowiedział jednak, że znacznie lepsza forma na pewno wróci. 34-latek przeprowadził stream na żywo z udziałem kibiców, w trakcie którego zdradził, gdzie tkwi problem jego słabszej dyspozycji. Dodał przy tym, że jeśli uda mu się go rozwiązać, ponownie będzie mógł rywalizować z najlepszymi skoczkami.

- Teraz wszystko skupia się na odbiciu, które czasem jest za bardzo w miejscu, kiedy cała energia jest za bardzo skierowana u góry. Chodzi o to, żebym dostał trochę więcej rotacji zaraz za progiem, przez co będę miał więcej prędkości w locie i tutaj znajdę tych kilka metrów, których szukam cały czas - powiedział.

Stoch: Cały czas wierzę, że ten mały trybik zaskoczy

34-latek zdradził fanom, że latem mocno pracował nad pozycją najazdową, dzięki czemu w pierwszych konkursach tego sezonu osiągał wyższą prędkość na progu. Odpowiadając na pytanie o atmosferę w kadrze, Stoch powiedział, że wszyscy w polskiej kadrze są zmieszani.

- Ja wierzę, że to drobny kryzys, bo nie uważam, że jest tragicznie, choć mogę wypowiadać się tylko za siebie. W moim przypadku jedenaste miejsce, pojedyncze skoki, którymi wygrywam treningi czy kwalifikacje są "ok". Brakuje po prostu drobnej rzeczy, która pozwoli mi skakać o te 3-4 metry dalej, a to od razu poprawi wyniki. Ja cały czas wierzę, że ten mały trybik zaskoczy i wszystko ruszy pełną parą - skomentował.

Kamil StochKamil Stoch o początku sezonu PŚ: Przyznam szczerze

Szansę na poprawę wyników Kamil Stoch będzie miał już w najbliższy weekend. Lider polskiej kadry będzie jednym z czterech Polaków, którzy wystąpią na skoczni w Klingenthal.

Więcej o: