Druzgocąca statystyka. Tak fatalnego startu sezonu nie było od 6 lat!

Po raz pierwszy od sześciu lat w pierwszych pięciu konkursach Pucharu Świata polskich skoczków zabrakło na podium. Biało-czerwoni w niedzielę słabo spisali się w Wiśle.

Polscy skoczkowie znów zawiedli w konkursie Pucharu Świata. W niedzielnych zawodach rozegranych w Wiśle tylko trzech zakwalifikowało się do drugiej serii. Ostatecznie Kamil Stoch zajął jedenaste miejsce (skoczył 117 i 116,5 metra), Piotr Żyła był dopiero 25. (115 i 116 metrów), a Aleksander Zniszczoł 26. (116,5 i 115,5 metra). - Po swojej próbie Kamil Stoch, trzykrotny mistrz olimpijski mógł tylko rozłożyć ręce - pisaliśmy w naszej relacji.

Zobacz wideo Jan Szturc wychował kilka pokoleń skoczków. "Każdy sukces wychowanka daje ogromną radość"

Piotr Żyła podczas sobotniego konkursu drużynowego w WiśleByło źle, jest jeszcze gorzej. Tak wygląda klasyfikacja Pucharu Narodów

Powtórka niechlubnego wyniku z 2015 roku

Polscy skoczkowie cały czas czekają, by zająć miejsce na podium w konkursie Pucharu Świata w sezonie 2021/2022. W dotychczasowych pięciu konkursach indywidualnych ani razu im się ta sztuka nie udała. Ostatni raz taka sytuacja była sześć lat temu - w sezonie 2015/2016.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Konkurs w Wiśle wygrał Austriak Jan Hoerl, który 121 oraz 128 metrów. Został on piątym zwycięzcą konkursu w tegorocznym Pucharze Świata. W każdym triumfował kto inny (wcześniej: Niemiec Karl Geiger, Norweg Halvor Egner Granerud, Japończyk Ryoyu Kobayashi i Słoweniec Anze Lanisek). Ostatni raz taka sytuacja była aż 24 lata temu. Wtedy w pierwszych pięciu konkursach triumfowali: Niemiec Dieter Thoma, Norweg Kristian Brenden, Japończyk Takanobu Okabe, Słoweniec Primoz Peterka i Japończyk Kazuyoshi Funaki.

Drugi w niedzielnym konkursie w Wiśle był Norweg Marius Lindvik (122 i 124 metry), a trzeci Austriak Stefan Kraft (120 i 123 metrów). W zawodach nie zabrakło sensacji. Do najlepszej "30" nie awansowali mistrz świata z 2019 roku: Dawid Kubacki oraz zwycięzca Pucharu Świata - Halvor Egner Granerud. Ten ostatni zajął przedostatnie, 49. miejsce wyprzedzając tylko Andrzeja Stękałę.

Kamil Stoch podczas sobotniego konkursu PŚ w WiśleDramat! Tak wygląda klasyfikacja Pucharu Świata po zawodach w Wiśle

Tak relacjonowaliśmy zawody w Wiśle - link tutaj.

Więcej o: