"Kuusamo, znowu to samo"? Jednak nie! Zaskakujące prognozy przed skokami w Ruce

Jakub Balcerski, Krzysztof Smajek
Kibice skoków narciarskich przy zawodach w Ruce upodobali sobie określenie "Kuusamo, znowu to samo". To odnosi się do trudnych warunków, a zwłaszcza silnego wiatru, który niemal zawsze przeszkadza zawodnikom w swobodnej rywalizacji. Tym razem ma być jednak inaczej.

Ruka to królowa wiatru w kalendarzu Pucharu Świata. Jak przytoczył w rozmowie dla Sport.pl sekretarz generalny zawodów w Finlandii, Seppo Linjakumpu najmocniejsze podmuchy wiatru sięgały tam aż do dziesięciu metrów na sekundę. 

Obejrzyj wideo, w którym tłumaczymy, że wiatr nie przeszkodzi w rywalizacji skoczków w Ruce

Zobacz wideo Kuusamo, znowu to samo? "Trudna przyjaźń z wiatrem"

Odwoływanie i skracanie konkursów, czy rozgrywanie tylko jednej serii jest dla tamtejszego jury codziennością. Choć w 2016 roku doszło do zmian: na skoczni pojawiły się tory lodowe i grubsze, odporniejsze siatki przeciwwiatrowe. Od tego czasu coraz częściej udaje się ograniczyć problemy z wiatrem i temperaturą podczas rywalizacji. 

Upadek Thomasa Morgensterna w Kuusamo z 2003 roku"Ojeju! O Boże" - krzyknął Szaranowicz. "Morgi" koszmarnie runął na zeskok. "Okropne"

Najgroźniejsze dla przebiegu jest mocny wiatr wiejący prosto pod narty, lub z tyłu skoczni. Jednak w tym roku podmuchy mają się ograniczać do kilku metrów na sekundę i nie będą tak bardzo przeszkadzać zawodnikom. Konkursy indywidualne w sobotę i niedzielę mają przebiegać bez większych problemów, a na pewno nie zostaną odwołane.

Apoloniusz Tajner ocenił opakowanie skoków narciarskich w TVNApoloniusz Tajner ocenił skoki w TVN. "Tak trzeba"

- Warunki są świetne, a obiekty dobrze przygotowane. Od tygodnia trenują tu kombinatorzy norwescy i lokalni skoczkowie, którzy bardzo chwalą sobie skocznię. Prognozy wyglądają dobrze. Wciąż będzie chłodno, około -15 stopni Celsjusza, a do tego lekki wiatr, w większości zza siatek. Lapoński Święty Mikołaj będzie na skoczni, ale wygląda na to, że nie musimy do niego teraz szybko pisać listów i prosić o spokojne warunki - wskazuje Seppu Linjakumpu.

Zawody Pucharu Świata w WiśleAdam Małysz krótko ocenił skoki w TVN. "Niejeden może być zdziwiony"

W Ruce nieopodal Kuusamo zatem po raz pierwszy od wielu lat prawdopodobnie "nie będzie to samo", nawiązując do kibicowskiego powiedzonka. 

Więcej o: