Zmiana w kadrze polskich skoczków na konkursy w Kuusamo!

Znany jest już zastępca Klemensa Murańki w zawodach Pucharu Świata w skokach narciarskich w Kuusamo, które odbędą się w najbliższy weekend.

Klemens Murańka nie mógł wystąpić w obu konkursach Pucharu Świata w skokach narciarskich w Niżnym Tagile z powodu pozytywnego wyniku testu na koronawirusa, więc musiał zostać w Rosji na kwarantannie do momentu aż dwa kolejne wyniki nie będą negatywne.

Zobacz wideo Nowy sezon, nowe nadzieje. "Kubackiego stać na wszystko. To może być jego zima"

Adam MałyszPrzywiązali Małysza do klamki, potem do kaloryfera. "Zażądałem od Hofera ponownego badania"

Znany zastępca Klemensa Murańki

Wiadomo już, kto zastąpi Murańkę w kolejnych zawodach Pucharu Świata w Kuusamo. Będzie to Aleksander Zniszczoł.

- Aleksander Zniszczoł powołany został do składu reprezentacji na zawody Pucharu Świata w Ruce. Do Finlandii zawodnik uda się razem z trenerem Krzysztofem Miętusem, prosto ze zgrupowania w szwedzkim Falun - napisał Polski Związek Narciarski na oficjalnej stronie na Twitterze.

Oprócz Zniszczoła skakać będą również Kamil Stoch, Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Andrzej Stękała, Jakub Wolny oraz Stefan Hula.

Więcej treści sportowych znajdziesz również na Gazeta.pl!

Zgodnie z zapowiedziami Michala Doleżala polscy skoczkowie mają wyruszyć do Kuusamo w środę na kolejne zawody Pucharu Świata (27-28 listopada). W poniedziałek tuż po godzinie 10. Polski Związek Narciarski potwierdził, że reszta zawodników i sztab uzyskali negatywne wyniki testów.

Piotr Żyła o warunkach izolacji Murańki: Nie mam pojęcia co to byłoMizerne warunki Murańki w izolacji w Rosji. Żyła: Nie mam pojęcia, co to było

Początek sezonu Pucharu Świata w Niżnym Tagile jest dla polskiej kadry wyjątkowo nieudany. Nie licząc koronawirusa biało-czerwoni prezentują kiepską formę na starcie nowego sezonu. W niedzielnym konkursie Kamilowi Stochowi nie udało się nawet wejść do drugiej serii konkursu. Podobnie zresztą jak Dawidowi Kubackiemu. W finale mogliśmy oglądać tylko Piotra Żyłę (16. miejsce) i Andrzeja Stękałę (30.miejsce). To był najgorszy konkurs za kadencji Michala Doleżala.

Więcej o: