Adam Małysz jednoznacznie podsumował występ Polaków. "Są jacyś wycofani"

Łukasz Jachimiak
- Nasi skoczkowie są jacyś wycofani i w locie nieaktywni - mówi Adam Małysz. Dyrektor Polskiego Związku Narciarskiego ds. skoków ocenia nieudany występ kadry w Niżnym Tagile. W sobotę 5. był Kamil Stoch a 13. Dawid Kubacki, a w niedzielę zapunktowali tylko 16. Piotr Żyła i 30. Andrzej Stękała.

Za nami dopiero dwa konkursy zimy 2021/2022 a już każdy skoczek z naszej wielkiej trójki ma na koncie wpadkę. W sobotę do drugiej serii nie awansował Piotr Żyła (był 32.), a w niedzielę udział w zawodach na pierwszej rundzie skończyli Kamil Stoch (był 33.) i Dawid Kubacki (35.).

Zobacz wideo Wojna technologiczna w skokach narciarskich. Jak powstaje kombinezon skoczka?

16 punktów. Wynik jak w ostatnim sezonie Kruczka

Niedziela należała do Halvora Egnera Graneruda (wyprzedził Karla Geigera i Stefana Krafta), a dla naszych skoczków okazała się wręcz fatalna. 16. miejsce Piotra Żyły i 30. miejsce Andrzeja Stękały daje nam zaledwie 16 punktów do klasyfikacji Pucharu Narodów.

To najgorszy występ Polski od prawie sześciu lat - od 28 lutego 2016 roku. Wówczas w Ałmatach za 25. miejsce Kubackiego i 28. miejsce Stękały zdobyliśmy 9 punktów. To był ostatni sezon trenerskiej kadencji Łukasza Kruczka. Bardzo nieudany. I bardzo nie chcielibyśmy wracać do wyników z tamtego czasu.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Wymowny wpis Klemensa Murańki. Wymowny wpis Klemensa Murańki. "Mówili: Jedź do Rosji"

"Jadę do Kuusamo, będę wiedział więcej"

O komentarz do słabego wskoczenia Polaków w sezon poprosiliśmy Adama Małysza. - Trudno jest na odległość coś powiedzieć. Jadę do Kuusamo, to będę wiedział więcej. Ale nasi skoczkowie są jacyś wycofani i w locie nieaktywni - odpowiada były mistrz.

Dlaczego tak jest? - Tak to wygląda, że noga nie podaje - mówi Małysz.

Z naszego sztabu trenerskiego słychać właśnie to, co zauważa dyrektor Małysz: że polscy skoczkowie mocno czują w nogach przygotowania do sezonu. To niby nic nowego - od lat Polacy zaczynają sezony spokojnie, a rozkręcają się zazwyczaj w okolicach Engelbergu, czyli tuż przed Turniejem Czterech Skoczni. Ale też od dawna nasi skoczkowie nie wyglądali aż tak ciężko jak teraz w Niżnym Tagile.

Adam Małysz zabrał głos po inauguracji PŚ. Adam Małysz zabrał głos po inauguracji PŚ. "Przykro było patrzeć"

Na pewno wsparcie Małysza już w następny weekend w Kuusamo się przyda. - Teraz można gdybać, dlaczego jest jak jest. Ale myślę, że w Kuusamo będzie już zdecydowanie lepiej - ma nadzieję Małysz.

Więcej o: