Rewelacja nowego sezonu skoków narciarskich. "Ale czy mówią prawdę?"

Łukasz Jachimiak
Ryoyu Kobayashi drugi, Naoki Nakamura czwarty. Aż pięciu Japończyków w top 15 i prowadzenie w Pucharze Narodów - wiemy, do kogo należała inauguracja sezonu. Jak to możliwe, że błyszczą skoczkowie, którzy podobno niemal nie trenowali w zimowych warunkach?

W sobotę w Niżnym Tagile sześciu Japończyków wyskakało w sumie aż 198 punktów do klasyfikacji Pucharu Narodów. To o trzy razy więcej niż zdobyli do spółki Kamil Stoch (był piąty) i Dawid Kubacki (13. miejsce).

Rusza nowy sezon PŚ w skokach narciarskich! Gdzie oglądać zawody w Niżnym Tagile?Najgorszy start skoczków od sześciu lat. Główny problem? "Widać gołym okiem"

Klasyfikacja Pucharu Narodów po konkursie w Niżnym Tagile:

  1. Japonia 198 pkt
  2. Niemcy 172 pkt
  3. Norwegia 114 pkt
  4. Słowenia 68 pkt
  5. Polska 65 pkt
  6. Austria 54 pkt
  7. Szwajcaria 22 pkt
  8. Finlandia 13 pkt
  9. Rosja 11 pkt
  10. Kanada 1 pkt
Zobacz wideo Nowy sezon, nowe nadzieje. "Kubackiego stać na wszystko. To może być jego zima"

Szczęście też z Japończykami. Nakamura z huraganem, jakiego nie miał Stoch

- Ryoyu Kobayashi to już jest firma, ale wspaniale wypadł cały japoński zespół. Czwarte miejsce Nakamury to trochę niespodzianka. Pomogły mu warunki, bo niektórzy nie mieli dobrego wiatru w żadnej serii, a Nakamura dwukrotnie trafił na bardzo dobry wiatr (aż 1,67 i 1,78 m/s - dla porównania Kamil Stoch miał 0,58 i 0,40 m/s - red) i go wykorzystał. To też sztuka i taki występ będzie dla niego budujący - analizuje Jan Szturc.

Na pewno zbudowani wejściem w nowy sezon są też 10. Yukiya Sato, 11. Yunshiro Kobayashi i 15. Daikiti Ito. A być może również Keiichi Sato, który zajął 29. miejsce.

Piotr Żyła podczas konkursu w Niżnym TagileMistrz świata Piotr Żyła zaczyna sezon bez punktów. Dlaczego? "Wszyscy to widzą"

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

"Oni tak mówią, ale czy mówią prawdę?"

Świetny start Japończyków zaskakuje o tyle, że podobno przed przyjazdem do Niżnego Tagiłu niemal nie trenowali na torach lodowych. Skoczkowie z tego kraju przyzwyczaili już, że przed rozpoczęciem poszczególnych sezonów zimowych bardzo długo skaczą na torach porcelanowych, na których rywalizuje się latem.

- Czy oni na pewno nie trenowali na torach lodowych? Może. Ale jeśli tak, to na pewno mają jakiś sposób na zastąpienie takich skoków, jakieś imitacje. A zresztą, oni tak mówią, ale czy mówią prawdę? - zastanawia się trener Szturc.

Takie pytanie stawia nie tylko doświadczony trener.

Na pewno Japończycy na torach lodowych trenowali w samym Niżnym Tagile w czwartek i w piątek, już podczas oficjalnych serii. Ale może faktycznie wcześniej korzystali z takiej możliwości choćby w Sapporo.

Klemens Murańka podczas kwalifikacji w Niżnym TagileMurańka już nie wystartuje?! Nie ma go na liście startowej. Doleżal komentuje

- Noriaki Kasai i Ryoyu Kobayashi mówią też, że nie rozumieją angielskiego i że zupełnie w tym języku nie mówią. A to nieprawda. Trzeba podchodzić z dystansem do informacji, że oni zaczynają zimę bez skoków na torach lodowych - puentuje Szturc.

Więcej o: