"Mało co zagrało" - trener Austriaków tłumaczy wpadkę z kwalifikacji w Niżnym Tagile

Piątkowe kwalifikacje do pierwszego w nowym sezonie konkursu z cyklu Pucharu Świata w skokach narciarskich zakończyły się sporą niespodzianką. Awansu do sobotnich zawodów nie uzyskał Stefan Kraft, który oddał skok na odległość zaledwie 101 metrów i zajął 53. miejsce. Trener Austriaków wyjaśnił, co było tego przyczyną.

Inauguracja nowego sezonu stanęła pod znakiem świetnej formy Kamila Stocha. Polak poleciał na odległość 135 metrów, dzięki czemu z dużą przewagą nad Anze Laniskiem wygrał kwalifikacje. Miło ich wspominać nie będzie Stefan Kraft, który zaliczył sporą wpadkę, przez co sobotnie zawody obejrzy w roli widza.

Zobacz wideo Nowy sezon, nowe nadzieje. "Kubackiego stać na wszystko. To może być jego zima"

Sensacja w skokach. Mistrz świata odpadł, choć był najlepszy na treninguSensacja w skokach. Mistrz świata odpadł, choć był najlepszy na treningu

Kraft najlepszy na treningu, a potem jednym z gorszych w kwalifikacjach

Stefan Kraft jak najszybciej będzie chciał zapomnieć o piątkowych kwalifikacjach do sobotniego konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich. Trzykrotny mistrz świata skończył zaledwie 101 metrów, co okazało się zbyt słabym wynikiem, aby znaleźć się w 50. zawodników, którzy uzyskali awans do konkursu.

Niedawno austriacki skoczek narzekał, że nie jest jeszcze w swojej optymalnej dyspozycji, ale mimo wszystko jego wpadka w kwalifikacjach jest dużym zaskoczeniem. Brak awansu do konkursu może o tyle dziwić, że w drugiej sesji treningowej 28-latek był najlepszy, skacząc na odległość 132,5 metra.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.

Trener Austriaków tłumaczy wpadkę Krafta

- To trochę gorzkie dla Stefana, ale także dla nas, ponieważ od samego początku skakał bardzo dobrze. Podczas treningu warunki nie były najlepsze, skok też nie był dobry i raczej był to po prostu zwykły błąd. Mało co u niego zagrało. Jestem jednak pewien, że był to tylko wypadek przy pracy, a w niedzielę się zrehabilituje - ocenił skok Krafta trener austriackich skoczków Andreas Widhoelzl.

Przed niedzielnym konkursem Stefan Kraft stanie przed szansą na kwalifikację. Będzie to możliwe z powodu pozytywnego wyniku testu szwajcarskiego skoczka Gregora Deschwandena, który wrócił już do swojego kraju.

Dawid Kubacki i Piotr Żyła podczas kwalifikacji w Niżnym TagilePolscy skoczkowie oburzeni i wściekli po kwalifikacjach. "Nie było śmiesznie"

Harmonogram rywalizacji w sobotę w Niżnym Tagile rozpoczyna się o godzinie 14:45, kiedy to skoczkowie oddadzą skoki w serii próbnej. Początek pierwszej serii głównego konkursu zaplanowano z kolei na godzinę 16:00. Wystąpi w niej pięciu polskich zawodników - Kamil Stoch, Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Andrzej Stękała i Jakub Wolny. Awansu nie uzyskali Klemens Murańka i Stefan Hula.

Więcej o: