Wymowna reakcja byłego dyrektora Eurosportu po wykiwaniu TVP. "Jest dla Discovery tylko narzędziem"

"Skoki w TVN. Zostawiam czy to decyzja polityczna, czy nie. Ale pokazuje ona, że Eurosport jest dla Discovery tylko narzędziem, a nie celem. Podnieść się z tego będzie mega trudno" - napisał na Twitterze Adam Widomski, były i wieloletni dyrektor polskiego Eurosportu.

To duże zaskoczenie. W czwartek grupa Discovery poinformowała, że przejmuje skoki narciarskie praktycznie na własność. Po wielu latach Puchar Świata niemal zniknie z anten Telewizji Polskiej. Publiczny nadawca pokaże tylko polskie konkursy - z Wisły i Zakopanego, a także mistrzostw świata w lotach narciarskich w Vikersund, do których praw nie ma za to Discovery. Reszta, a więc praktycznie cały sezon 2021/22, który ruszy już za półtora miesiąca, kibice zobaczą tylko w otwartym TVN-ie, a także w Eurosporcie oraz w serwisie player.pl.

Zobacz wideo Wojna technologiczna w skokach narciarskich. Jak powstaje kombinezon skoczka?

Jest reakcja PZN na zmianę nadawcy skoków. Jest reakcja PZN na zmianę nadawcy skoków. "To jest dla nas najważniejsze"

"To sytuacja bez precedensu, gdyż Telewizja Polska transmituje skoki narciarskie od kilkudziesięciu lat, budując popularność dyscypliny, rozpoznawalność zawodników i zwiększając ekspozycję sponsorów. Trudno nie wiązać tej decyzji z próbą wpisania sportu w spór polityczny wokół stacji TVN i używania skoków narciarskich jako swoistego zakładnika w tym sporze. Telewizja Polska otrzymała sygnały, że sytuację tę z niepokojem przyjęli również nasi partnerzy z Polskiego Związku Narciarskiego" - czytamy w oświadczeniu, które TVP wydała w czwartek wieczorem

I które kończy się słowami: "Liczymy na opamiętanie, powrót zdrowego rozsądku, odrzucenie intencji politycznych i współpracę tak jak w przypadku najbliższych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie".

"Podnieść się z tego będzie mega trudno"

 "Skoki w TVN. Zostawiam czy to decyzja polityczna, czy nie. Ale pokazuje ona, że Eurosport jest dla Discovery tylko narzędziem, a nie celem. Podnieść się z tego będzie mega trudno" - napisał na Twitterze Adam Widomski. To dość dziwne słowa, które niejako krytykują postępowanie grupy Discovery.

Widomski był związany z Eurosportem przez 23 lata. Od 1996 do 2019 roku. Początkowo - jak informują wirtualnemedia.pl - komentował sporty motoryzacyjne i dyscypliny ekstremalne, a od 2001 roku był też menedżerem ds. produkcji, odpowiadał m.in. za uruchomienie i nadzorowanie działu informacyjnego i produkcyjnego, konkursy dla widzów i działania komunikacyjne. W 2009 roku został redaktorem naczelnym i dyrektorem Eurosportu w Polsce, który należy do międzynarodowego koncernu Discovery.

Discovery, które przez wiele lat dzieliło się skokami z TVP, nie ma obowiązku sprzedawać sublicencji do pokazywania Pucharu Świata. Przypomnijmy: ustawa o radiofonii i telewizji mówi, że najważniejsze wydarzenia sportowe dla polskich kibiców, w tym PŚ w skokach, muszą być pokazywane w telewizji ogólnodostępnej. A TVN spełnia te wymagania i według informacji Sport.pl nie zanosi się na to, by grupa Discovery w ostatniej chwili zmieniła zdanie, czyli sprzedała sublicencję TVP. Grupa jasno stawia na to i otwarcie o tym komunikuje, że jedyną ogólnodostępną stacją pokazującą skoki narciarskie w Polsce będzie właśnie TVN.

Trener Paul Riley w 2018 r."Chciał cię przelecieć albo zniszczyć". Afera, która wstrząsnęła USA. "Odrażające"

Początek nowego sezonu Pucharu Świata w skokach zaplanowano na weekend 25-27 listopada w Niżnym Tagile w Rosji. Igrzyska w Pekinie rozpoczną się 4 lutego przyszłego roku i potrwają do 22 lutego. Relacje na żywo z sezonu PŚ w skokach i igrzysk olimpijskich na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: