Kamil Stoch wygrywa kwalifikacje w Wiśle! Ależ szkoda upadku Stefana Huli

Kamil Stoch wygrał kwalifikacje do sobotniego konkursu Letniego Grand Prix na skoczni w Wiśle-Malince. Do zawodów awansowali wszyscy Polacy.

Po kilku miesiącach przerwy fani skoków znowu mogli podziwiać dalekie loty swoich ulubieńców. Tym razem w ramach Letniego Grand Prix, które rozpoczęło się w piątek w Wiśle-Malince. Rywalizacja rozpoczęła się od kwalifikacji pań, które wygrała Słowenka Ursa Bogataj. Najlepsza z Polek Nicole Konderla zajęła 15. miejsce. Ponadto awans wywalczyły jeszcze dwie inne Polki - Anna Twardosz i Wiktoria Przybyła.

Zobacz wideo Wojna technologiczna w skokach narciarskich. Jak powstaje kombinezon skoczka?

Jest skład polskich skoczków. Wpadka Polskiego Związku NarciarskiegoJest skład polskich skoczków. Wpadka Polskiego Związku Narciarskiego

O 15:30 rozpoczął się trening mężczyzn. Pierwszy zakończył się wyjątkowo pomyślnie dla Polaków – zajęli oni całe podium. Pierwszy był Stoch, drugi Jakub Wolny, a trzeci Kubacki. W drugim również było dobre. Tym razem to Kubacki zaprezentował się najlepiej, drugi był Stoch, a czwarty Jakub Wolny. Potem skoczkowie stanęli do rywalizacji w kwalifikacjach. Udział w zawodach wzięła cała reprezentacja Polski na czele z Kamilem Stochem, Piotrem Żyłą, Dawidem Kubackim i Andrzejem Stękałą. Poza nimi na liście startowej znalazło się jeszcze ośmiu Polaków.

Już w trakcie treningów wiadome było, że karty będzie rozdawać wiatr. Kto miał szczęście do warunków, ten zajmował wysokie lokaty. Wiat potrafił zerwać się tak, że niektórzy zawodnicy mieli odejmowane około 15 punktów. Kilka minut później było niemal bezwietrznie. Cały czas wiało pod narty aż do końca drugiego treningu, kiedy nagle wiatr zmienił kierunek i zaczął wiać w plecy.

ZakopanePolska znów ma najnowocześniejszy kompleks skoczni na świecie! Koniec gehenny

Tak samo było w kwalifikacjach. Dobre warunki trafił chociażby drugi na liście startowej Wellinger i po skoku na 123,5 metra długo prowadził. Zawodnicy, którzy mieli duży problem z dotarciem na punkt K podczas treningów teraz zdołali go osiągnąć, przez co jury szybko podjęło decyzję o opuszczeniu belki o jeden stopień.

Komplet Polaków w konkursie. Upadek Huli i świetna forma Stocha

Pierwszym Polakiem zakwalifikowanym do konkursu był Tomasz Pilch, który właśnie nie miał szczęścia do warunków, ale jego skok na 109,5 metra dał mu kwalifikację z 44. miejsca. Znacznie lepiej poradził sobie Hula, któremu dobrze podwiało pod narty, ale niestety zaliczył upadek. Na szczęście nic mu się nie stało, a odległość wystarczyła do zajęcia drugiego miejsca po swoim skoku. - Wszystko jest ok. Klasyczny upadek. Najbardziej to mi kombinezonu szkoda. Chciałem fajnie wylądować i fajnie wylądowałem - uśmiechnął się Hula w rozmowie z reporterem TVP Sport. Ostatecznie Hula skończył na 24. miejscu.

Najlepszą wiadomością był awans wszystkich Polaków do konkursu finałowego. Udało się nawet Jarosławowi Krzakowi, który skoczył tylko 95 metrów, ale awansował z 50. miejsca dzięki temu, że jednego z Austriaków zdyskwalifikowano. Lepsze wyniki uzyskali 36. Paweł Wąsek (116 metrów), 21. Klemens Murańka (122 metry), 16. Olek Zniszczoł (122,5 metra) i przede wszystkim 5. Jakub Wolny (124,5 metra), który znakomicie wyglądał także podczas treningów.

Nasi najlepsi reprezentanci również poradzili sobie nieźle, choć niepokojąco wyglądała forma Andrzeja Stękały. W kwalifikacjach skoczył 117 metrów, ale to był jego najlepszy skok w piątek. Dał mu on 27.miejsce. Dawid Kubacki uzyskał 125 metrów i skończył szósty, a Piotr Żyła był 11. po skoku na 122,5 metra. Natomiast największą klasę potwierdził Kamil Stoch, który skoczył 128 metrów i wygrał kwalifikacje wyprzedzając Austriaka Jana Hoerla o 3,3 punktu.

Konkurs Letniego Grand Prix w Wiśle Malince odbędzie się w sobotę. Jego start zaplanowano na 17:35. Relacja na żywo w Sport.pl

Więcej o: