Jest decyzja ws. szczepień skoczków. Małysz: Mieliśmy jednego sceptycznego

Adam Małysz potwierdził na antenie TVN 24, że polscy skoczkowie zostaną zaszczepieni przeciwko koronawirusowi. Dojdzie do tego już 27 maja na PGE Narodowym w Warszawie. - My nikogo nie chcemy zmuszać do szczepień, ale chcemy zachęcać, bo to dla naszego dobra - przyznał dyrektor Polskiego Związku Narciarskiego.

Polscy skoczkowie rozpoczęli niedawno przygotowania do nowego sezonu Pucharu Świata, który rozpocznie się 20 listopada w Niżnym Tagile. Wcześnie Polaków czeka także rywalizacja w Letni Grand Prix. Zbliżający się sezon jest bardzo ważny dla reprezentantów Polski, ponieważ jest to sezon olimpijski. Zimowe igrzyska w Pekinie rozpoczną się 4 lutego 2022 roku. 

Zobacz wideo Wojna technologiczna w skokach narciarskich. Jak powstaje kombinezon skoczka?

Skoczkowie zostaną zaszczepieni przeciwko koronawirusowi. "Chcemy pomóc"

Rząd niedawno rozpoczął akcję szczepienia polskich sportowców. Niedawno zaszczepili się siatkarze, koszykarze czy selekcjoner reprezentacji Polski w piłce nożnej Paulo Sousa. Akcją są objęci olimpijczycy oraz sportowcy, którzy przygotowują się do mistrzostw Europy lub mistrzostw świata. Dotyczy to więc także polskich skoczków. 

Znakomite wieści przed Letnim Grand Prix w Wiśle. Organizatorzy wpuszczą kibicówZnakomite wieści dla kibiców przed LGP w Wiśle! Organizatorzy podjęli decyzję

Jak poinformował Adam Małysz na antenie TVN 24 nasza kadra skoczków zaszczepi się przeciwko koronawirusowi już 27 maja na PGE Narodowym w Warszawie. Dyrektor PZN przyznał, że w drużynie był jeden nieprzekonany zawodnik, ale ostatecznie szczepionkę przyjmie komplet zawodników. - Marzymy o tym, żeby wrócić do normalności. Mieliśmy w kadrze jednego sceptycznego, ale się przekonał i zaszczepi się - powiedział Małysz

Kamil Stoch trafił na stół operacyjny. 'Przypadłość skoczka...'Kamil Stoch trafił na stół operacyjny. "Przypadłość skoczka"

Były skoczek jest twarzą ogólnopolskiej kampanii #SzczepimySię zachęcającej do szczepień przeciwko koronawirusowi. Przyznał także, że sam jest już zaszczepiony jedną dawką. - Jestem po pierwszej dawce szczepionki. My nikogo nie chcemy zmuszać do szczepień, ale chcemy zachęcać, bo to dla naszego dobra. Może ludzie się obawiają, może nie wierzą politykom. Dlatego my - sportowcy, osoby znane - chcemy pomóc ludziom zdecydować, żeby się szczepić - przekonywał 43-latek.